Są takie chwile, gdy codzienność daje się odczarować jednym prostym gestem. W tym roku naszą lawendę zebrałam inaczej niż zwykle. Zamiast ścinać pojedyncze łodyżki, najpierw związałam je w małe pęczki jeszcze na krzaku, a dopiero potem je ścięłam.
To sposób podpatrzony gdzieś w internetowych zakamarkach… trochę nietypowy, a jednak zaskakująco wygodny. Kwiaty od razu są gotowe do suszenia, nic się nie rozsypuje, a cały zbiór płynie spokojniej, jakby lawenda sama prowadziła dłonie 😊
Czasem, o czym często piszę, odczarowanie codzienności nie wymaga wielkich zmian. Wystarczy odrobina ciekawości, tym razem zapach lawendy i serce otwarte na nowe rytuały 😊
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.
To sposób podpatrzony gdzieś w internetowych zakamarkach… trochę nietypowy, a jednak zaskakująco wygodny. Kwiaty od razu są gotowe do suszenia, nic się nie rozsypuje, a cały zbiór płynie spokojniej, jakby lawenda sama prowadziła dłonie 😊
Czasem, o czym często piszę, odczarowanie codzienności nie wymaga wielkich zmian. Wystarczy odrobina ciekawości, tym razem zapach lawendy i serce otwarte na nowe rytuały 😊
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.













Komentarze
Prześlij komentarz