Kiedy codzienność zmienia się w kryminalną zagadkę

Są książki, które pozwalają na chwilę zapomnieć o codziennych obowiązkach. Takie, przy których uśmiech pojawia się niemal od pierwszych stron, a kolejne rozdziały czyta się z niegasnącą ciekawością. Dla mnie właśnie taka jest „To nie jest mój mąż” Olgi Rudnickiej.




Matylda Dominiczak, bibliotekarka i początkująca detektyw, wpada w sam środek wydarzeń, które wymykają się wszelkim planom. Z pozoru proste zlecenie szybko przeradza się w zagmatwaną historię pełną zniknięć, tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji. A wszystko to podane z charakterystycznym dla Autorki humorem, który sprawia, że nawet najbardziej absurdalne sytuacje wydają się całkowicie naturalne.

Olga Rudnicka ma niezwykły dar tworzenia bohaterów, których po prostu się lubi. Nie są idealni, popełniają błędy, wpadają w tarapaty i często działają pod wpływem emocji. Właśnie dlatego wydają się tak autentyczni. Ich dialogi błyszczą humorem, a relacje między postaciami dodają historii lekkości i ciepła.

Największą siłą dla mnie tej powieści jest jednak równowaga między kryminalną zagadką a komedią. Intryga skutecznie trzyma w napięciu, ale równie często wywołuje szczery śmiech. To książka, która nie epatuje brutalnością, a zamiast tego oferuje inteligentny humor, błyskotliwe dialogi i fabułę, od której trudno się oderwać.

Czy można przy tej książce odpocząć? Zdecydowanie tak. To jedna z tych historii, które przypominają, że dobra literatura potrafi rozjaśnić zwykły dzień. Zimna lemoniada, wygodna kanapa na tarasie, gra świerszczy i kilkaset stron pełnych humoru to przepis na letni wieczór, który naprawdę pozwala odczarować codzienność.

Jeśli lubicie komedie kryminalne, pełne nieoczywistych bohaterów i przewrotnych sytuacji, „To nie jest mój mąż” z pewnością Was nie zawiedzie. A jeśli jesteście fanami Olgi Rudnickiej tak, jak ja, poczujecie się tu jak w domu, z uśmiechem, odrobiną chaosu i zagadką, którą koniecznie trzeba rozwiązać.

PS. To jest druga część komedii kryminalnej z Matyldą Dominiczak, więc czeka mnie przeczytanie, a raczej przesłuchanie pierwszej 😉 Troszkę się zagapiłam i zaczęłam od tej 😉









Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze