Bananowiec na zimno

Delikatny jak letnie popołudnie bananowiec na zimno, ukryty na miękkich biszkoptach, otulony puszystym kremem bananowym i lśniącą taflą owocowej galaretki. Każda warstwa rozpływa się w ustach, a soczyste owoce na wierzchu dodają świeżości i koloru niczym małe klejnoty. To ciasto nie wymaga pieczenia i jest idealne na rodzinne spotkania, letnie przyjęcia albo chwilę przy kawie, kiedy ma być po prostu wyjątkowo 😊 A wyjątkowo powinno być każdego dnia 😉





Składniki:

  • 5-6 dojrzałych bananów
  • Nie całe masło roślinne (może być też zwykłe, ostatnio z nim robiłam)
  • 1 żółtko (można pominąć. Sprawdziłam… też jest dobre)
  • 2 rodzaje galaretek: cytrynowa i taka jaką sobie wybierzesz (u mnie tym razem truskawkowa)
  • Biszkopty



Rozpuść galaretki i zostaw do przestudzenia.

Banany, masło, żółtko wymieszaj i dolej przestudzoną galaretkę cytrynową.

W tortownicy wyłóż biszkopty i wylej na nią powstałą masę z bananów. Wstaw do lodówki aż zastygnie.

Kiedy będzie gotowa ułóż wybrane owoce (u mnie były truskawki) i zalej już gęstniejącą galaretką (drugim, wybranym smakiem). Wstaw do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

Smacznego!













Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze