Cynamonka XXL

Bywają takie dni, kiedy mała cynamonka wydaje się absolutnie wystarczająca. Tak jak tamtego weekendu, o którym już pisałam 😉 Niepozorna. Zgrabna. W sam raz. Jedna do kawy. Jedna na poprawę humoru. Jedna, żeby tylko symbolicznie zaspokoić tę małą zachciankę, która pojawiła się gdzieś między „nie jestem głodna” a „może jednak coś bym zjadła”.

Ale… małe nie zawsze wystarcza 😉




Są przecież takie momenty, kiedy człowiek patrzy na cynamonkę i wie. Dziś nie będzie symbolicznie. Dziś potrzebujemy XXL 😉

Więcej ciasta.
Więcej cynamonu.
Więcej słodkiego, lepkiego środka, który pachnie tak, jakby ktoś właśnie otworzył drzwi do małej, ciepłej piekarni gdzieś w zaczarowanym miasteczku.

Bo czasami rozsądek mówi: „Weź małą.” A serce odpowiada: „Zrób większą.”

I może właśnie w tym tkwi cała magia. Że nie każdą przyjemność trzeba mierzyć linijką. Nie wszystko musi być „w sam raz”. Nie każda rzecz musi mieścić się w rozsądnych ramach. Czasem można pozwolić sobie na odrobinę przesady. Na większy kawałek. Na grubszą warstwę cynamonu.

Na cynamonkę tak dużą, że przez chwilę zastanawiasz się, czy to jeszcze drożdżówka, czy już osobna forma architektury cukierniczej.

Bo czasami trzeba zrobić XXL.

Nie dlatego, że małe jest złe. Po prostu dlatego, że są dni, kiedy małe nie ma żadnych szans. I właśnie dziś jest taki dzień. Cynamonka XXL już wyrasta. A wraz z nią apetyt na coś naprawdę dobrego ✨ Przepis znalazłam w czeluściach internetu 😉



Składniki na ciasto:

  • 600 g mąki pszennej
  • 300 ml ciepłego mleka
  • 75 g masła
  • 7 g suchych drożdży
  • 1 jajko + 1 żółtko
  • 75 g cukru
  • ½ łyżeczki soli

Składniki na nadzienie:

  • 70 g miękkiego masła
  • 135 g brązowego cukru
  • 2½ łyżki cynamonu



Starłam też, jak wtedy kiedy robiłam trzy cynamonki, dwa jabłka na grubych oczkach i wycisnęłam z nadmiaru soku.

Wszystkie składniki na ciasto zagnieć i zostaw do wyrośnięcia na godzinę. Po tym czasie rozwałkuj ciasto, posmaruj nadzieniem (jeśli robisz z jabłkiem to i nim posyp, lekko wciskając w nadzienie) i pokrój na długie paski o szerokości ok. 5 cm. Pierwszy zwiń, a kolejne owijaj wokół niego, tworząc jedną gigantyczną spiralę.

Przełóż do okrągłej formy 25 cm i zostaw na 30-45 min.


Przed pieczeniem polej 70-80 ml mleka lub śmietanką (ja dodałam jeszcze tym razem do mleka, bo nie miałam śmietanki, cynamonu). Piecz w 160°C z termoobiegiem. Po 25 min przykryj folią aluminiową i piecz jeszcze ok. 10-20 min, żeby środek się dopiekł, a góra nie przypaliła. (Ja piekłam dłużej, więc sprawdzaj patyczkiem).

Smacznego!













Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Instagramie.

Komentarze