Trup, tajemnica i dużo śmiechu

Olga Rudnicka po raz kolejny udowadnia, że nawet zbrodnia może być całkiem zabawna. W książce „Jedną nogą w grobie” nie brakuje tajemnic, podejrzanych sytuacji i bohaterów, którzy momentami zachowują się tak, jakby zdrowy rozsądek był towarem mocno deficytowym.



Akcja jest pełna niespodzianek, a humor sprawia, że zamiast siedzieć z ponurą miną i zastanawiać się, kto jest mordercą, co chwilę można się uśmiechnąć. Bohaterowie wpadają w kłopoty z taką łatwością, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie mają abonamentu na pecha.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest kryminał, jest zagadka, są zwroty akcji, a przede wszystkim mnóstwo humoru. Olga Rudnicka pokazuje, że można połączyć morderstwo ze śmiechem, choć zdecydowanie lepiej, żeby śmiech pozostał po stronie czytelnika!

„Jedną nogą w grobie” polecam wszystkim, którzy lubią kryminały, ale niekoniecznie chcą się przy nich bać. To książka, przy której trup może być w grobie, ale czytelnik na pewno nie będzie się nudził.









Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze