Gofry jabłkowe

Powoli wracamy do równowagi po ostatnich wydarzeniach… Emocje jeszcze nie opadły do końca, a raczej układają się warstwami, odsłaniając kolejne. Mimo iż wciąż trudno, robimy wszystko by „wrócić” i by również nasza codzienna rutyna nas w tym wspierała 😉



Podwieczorek na świeżym powietrzu miał tego dnia wyjątkowo przyjemny, domowy klimat, a wszystko za sprawą jabłkowych gofrów. Pachniały cynamonem i ciepłymi jabłkami. Jedliśmy je na tarasie, w ciepłych promieniach słońca.

Były miękkie w środku, lekko chrupiące na zewnątrz i idealnie pasowały do tej spokojnej, wiosennej atmosfery. Proste, a jednocześnie takie „nasze”. Smak, który zostaje w pamięci razem z tym dniem.

Jabłka pokrój w plasterki, które później maczaj w gęstym cieście naleśnikowy. Nadziej je na patyki do szaszłyków i wkładaj do nagrzanej gofrownicy. Kiedy będą gotowe, wyjmij i umocz w cukrze wymieszanym z cynamonem.

Smacznego!












Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze