Frittelle soffici al limone

Frittelle soffici al limone to małe, włoskie pączuszki cytrynowe, które smakują jak promień słońca zamknięty w delikatnym cieście. W Italii często pojawiają się w czasie karnawału, ale z powodzeniem mogą stać się naszym prywatnym rytuałem na zwykłe, szare popołudnie.




Ich sekret tkwi w prostocie. „Soffici” oznacza puszyste i dokładnie takie są. Lekkie jak chmurka, miękkie w środku, z cienką, złocistą skórką na zewnątrz. Jednak to cytryna gra tu pierwsze skrzypce. Świeżo starta skórka uwalnia olejki eteryczne, które unoszą się w kuchni jeszcze zanim pierwsza partia trafi na talerz. Aromat jest czysty, rześki, lekko słodki przywołujący na myśl południowe słońce i leniwy czas gdzieś na wybrzeżu Italii.

Smak? Delikatnie słodki, z subtelną, naturalną kwasowością. Nie przytłacza, a raczej otula. Cukier puder osiada na wierzchu jak pierwszy śnieg, a po ugryzieniu pojawia się miękka, wilgotna struktura ciasta i cytrynowa nuta, która odświeża podniebienie. To słodycz, która nie męczy i chce się sięgnąć po kolejną.

W codzienności pełnej pośpiechu takie drobne przyjemności mają szczególną moc. Usmażenie kilku z nich to nie tylko kulinarna czynność, ale mały akt troski o siebie i domowników. Zapach cytryny w kuchni potrafi odczarować zwykły piątek, zamienić go w chwilę uważności. Wystarczy filiżanka herbaty lub ulubionej kawy, ciepłe pączuszki i kilka minut bez telefonu.

Przecież odczarowywanie codzienności zaczyna się właśnie od takich gestów. Od prostego ciasta, które przypomina, że radość bywa lekka, puszysta i pachnie cytryną.



Składniki:

  • 4 jajka
  • 80 g cukru
  • 40 ml oleju
  • 50 ml mleka
  • Olejek cytrynowy (ja dałam wyciśnięty sok z cytryny)
  • Skórka z jednej cytryny
  • Torebka proszku do pieczenia
  • 280 g mąki



Do miski wbij jajka, dodać cukier, olej, olejek cytrynowy, mleko i startą skórkę z cytryny. Zacznij mieszać widelcem dosypując mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto będzie rzadkie i takie ma być.

Wykładaj łyżką na rozgrzany olej (smażę w takiej samej temperaturze jak pączki). Kiedy nabiorą złotego koloru, odsącz na papierze, przełóż na półmisek i posyp cukrem pudrem.


Smacznego!


















Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze