Jest taki moment w kuchni, kiedy czas zwalnia. Drożdże budzą się do życia, mleko jest jeszcze ciepłe, a powietrze zaczyna pachnieć obietnicą czegoś dobrego. Ciasto drożdżowe to magia cierpliwości – rośnie powoli, jakby zbierało w sobie wszystkie domowe wspomnienia. A potem pojawiają się one… prażone jabłka… miękkie, złote, otulone cynamonem, lekko karmelowe, jakby ktoś zamknął w nich jesień.
Kiedy jabłka spotykają się z puszystym ciastem, dzieje się coś więcej niż pieczenie. To rytuał. Szmer noża na desce, cichy bulgot w garnku, zapach, który wędruje po całym domu i sprawia, że wszyscy nagle „przypadkiem” zaglądają do kuchni. To ciasto nie krzyczy, to ciasto szepcze… o zwolnionych popołudniach, o kawie pitej powoli, o cieple, które nie pochodzi tylko z piekarnika.
Drożdżowe z prażonymi jabłkami najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepłe, kiedy palce niecierpliwie odrywają kawałek. To nie jest zwykły wypiek. To małe zaklęcie na domowy spokój.
Składniki:
Dodatkowo:
Składniki na kruszonkę:
Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy i zostawiamy aż podwoi swoją objętość.
Pokrojone jabłka dusimy z niewielką ilością wody, cynamonem, kardamonem i goździkami.
Składniki na kruszonkę rozcieramy w dłoniach 😉
Kiedy ciasto będzie gotowe przekładamy do formy, nakładamy na nie jabłka, posypujemy kruszonką i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 – 45 minut. I gotowe! Nic prostszego, a jak smakuje…
Smacznego!
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.
Kiedy jabłka spotykają się z puszystym ciastem, dzieje się coś więcej niż pieczenie. To rytuał. Szmer noża na desce, cichy bulgot w garnku, zapach, który wędruje po całym domu i sprawia, że wszyscy nagle „przypadkiem” zaglądają do kuchni. To ciasto nie krzyczy, to ciasto szepcze… o zwolnionych popołudniach, o kawie pitej powoli, o cieple, które nie pochodzi tylko z piekarnika.
Drożdżowe z prażonymi jabłkami najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepłe, kiedy palce niecierpliwie odrywają kawałek. To nie jest zwykły wypiek. To małe zaklęcie na domowy spokój.
Składniki:
- 2 i ¾ szklanki mąki pszennej
- 8 g suchych drożdży
- ½ szklanki lekko ciepłego mleka
- ¼ szklanki cukru
- 70 ml oleju
- 2 jajka
Dodatkowo:
- Uprażone jabłka (u mnie w kawałkach, bo lubię jak delikatnie chrupią pod kruszonką)
Składniki na kruszonkę:
- 70 g mąki
- 50 g cukru
- 50 g zimnego masła
Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy i zostawiamy aż podwoi swoją objętość.
Pokrojone jabłka dusimy z niewielką ilością wody, cynamonem, kardamonem i goździkami.
Składniki na kruszonkę rozcieramy w dłoniach 😉
Kiedy ciasto będzie gotowe przekładamy do formy, nakładamy na nie jabłka, posypujemy kruszonką i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 – 45 minut. I gotowe! Nic prostszego, a jak smakuje…
Smacznego!
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.






Komentarze
Prześlij komentarz