Wśród szeptów puszczy, pod czujnym okiem starych Bogów i Dusz Przodków toczy się opowieść, która pachnie zielem dziurawca, brzmi jak pieśń Rusałki i smakuje jak miód z ofiary dla Peruna. „Żerca”, trzeci tom serii „Kwiat Paproci”, zabiera nas znowu do niezwykłej Polski… Polski, która nigdy nie przyjęła chrztu i do dziś czci starych bogów.
Gosia, nasza uparta, neurotyczna, ale przeurocza Szeptucha, znana nam już z poprzednich części, próbuje poukładać swoje życie po zniknięciu Mieszka. Jednak… w lesie nigdy nic nie ginie… jedynie tylko się przekształca. Zamiast odpoczynku, czeka ją nowy Żerca… Tajemniczy Witold, mężczyzna równie charyzmatyczny co niepokojący. A Bogowie, jak to Bogowie, znów mieszają się w sprawy śmiertelników. Ktoś budzi to, co dawno powinno pozostać uśpione. Proroctwa stają się coraz bardziej złowieszcze.
W „Żercy” Katarzyny Berenika – Miszczuk magia nie jest jedynie machnięciem różdżki… to rytuał odprawiany o świcie, szeptane zaklęcia i wilgotna ziemia pod bosymi stopami. To książka, która czaruje nas, czytelników, niezwykłym klimatem. Pełna pradawnych wierzeń, słowiańskich demonów i miłości, która nie zna granic czasu.
Autorka snuje swoją opowieść z humorem, lekkością i wyczuciem, ale też z szacunkiem do dawnych wierzeń, co szczerze pokochałam. Wprowadza nas w świat, gdzie nic nie jest oczywiste, a każdy Dąb może skrywać duchy, każda rzeka utopca, a każda decyzja swoją niepowtarzalną cenę…
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.
Gosia, nasza uparta, neurotyczna, ale przeurocza Szeptucha, znana nam już z poprzednich części, próbuje poukładać swoje życie po zniknięciu Mieszka. Jednak… w lesie nigdy nic nie ginie… jedynie tylko się przekształca. Zamiast odpoczynku, czeka ją nowy Żerca… Tajemniczy Witold, mężczyzna równie charyzmatyczny co niepokojący. A Bogowie, jak to Bogowie, znów mieszają się w sprawy śmiertelników. Ktoś budzi to, co dawno powinno pozostać uśpione. Proroctwa stają się coraz bardziej złowieszcze.
W „Żercy” Katarzyny Berenika – Miszczuk magia nie jest jedynie machnięciem różdżki… to rytuał odprawiany o świcie, szeptane zaklęcia i wilgotna ziemia pod bosymi stopami. To książka, która czaruje nas, czytelników, niezwykłym klimatem. Pełna pradawnych wierzeń, słowiańskich demonów i miłości, która nie zna granic czasu.
Autorka snuje swoją opowieść z humorem, lekkością i wyczuciem, ale też z szacunkiem do dawnych wierzeń, co szczerze pokochałam. Wprowadza nas w świat, gdzie nic nie jest oczywiste, a każdy Dąb może skrywać duchy, każda rzeka utopca, a każda decyzja swoją niepowtarzalną cenę…
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz