Dzisiaj wrzucam słowa jednej z moich ukochanych polskich Pisarek, Autorek niesamowitych książek, Anny H. Niemczynow… słowa które są też tak bardzo moje…
„Inni, wokół nas, najczęściej nie lubią nas za to i tak często krytykują, bo widzą w nas swoje niespełnione marzenia czy swój brak odwagi w byciu sobą.
Nie lubią nas, bo się uśmiechamy, mówimy co czujemy, robimy to, co kochamy, ubieramy się tak jak chcemy, pracujemy gdzie chcemy i znajdujemy czas tylko i wyłącznie dla siebie. Złości ich to, że codziennie rano wstając z łóżka mamy powód do życia, którego oni nie mają, lub zagłuszają go cudzymi opiniami (wierzę, że każdy z nas go ma, tylko zbyt często jest on głęboko ukryty).
Denerwuje ich nasza umiejętność wybierania tego, co dla nas ważne, zostawiając za sobą to, co niby jest pilne, ale nie koniecznie dla nas w tej konkretnej chwili, bo tak naprawdę ustalone przez innych.
Irytuje ich nasz sposób patrzenia na życie, na świat wokół do tego stopnia, że sami siebie niszczą złością, gniewem i agresją. Wmawiają nam, że czują się źle z naszego powodu i to my powinniśmy się zmienić.
I tak, wiem to bardzo dobrze, że mega trudno jest obronić się przed takimi osobami, taki słowami pełnymi jadu i nienawiści. Zwłaszcza wtedy, gdy z różnych przyczyn te osoby są obok nas, czy żyją z nami w tym samym domu…
Trzeba zrozumieć, że nie mamy wpływu na zmianę tych ludzi. Oni czasami muszą upaść na dno. Zostać sami, opuszczeni…
Za to, co wielokrotnie powtarzam, mamy wpływ na siebie!
Bardzo ważne jest nie przyjmować na siebie ich nastrojów. Tak, wiem, to trudne, ale niezbędne, jeśli chcemy być szczęśliwi.
Często konieczne jest odizolowanie się od takiej osoby, czy wielu osób, aby nie zgubić siebie. Nie pokonamy cudzych negatywnych emocji, jeśli ta osoba sama nie będzie chciała się z nimi uporać, zmienić swojego myślenia, nastawienia. A niestety z doświadczenia wiem, ze większość tych osób tego nigdy nie zrobi i wciąż będzie nas za to obwiniać…
Na przekór wszystkiemu i wszystkim jak mówi Anna H. Niemczynow żyj kolorowo! W końcu u kresu naszych dni, tu na Ziemi, każdy z nas odchodzi z tego świata sam, w ciszy…
Cokolwiek by się w naszym życiu zadziało, nasze serce nigdy nie powinno stwardnieć. Jeśli tak się stanie, będziemy jak ci ludzie… pełni gniewy, frustracji, pretensji i żalu do wszystkich dookoła na to, jak żyjemy. Czy naprawdę tego chcemy? Ja nie! Jestem pewna, że Ty również. Wierzę w to, bo kto chciałby tak naprawdę nie żyć swoim życiem, marzeniami, pragnieniami… Dlatego zostaw te osoby… odejdź od nich, zerwij relacje nawet jeśli te osoby są z Twojej rodziny… Jeśli one nie zrozumieją, że mają same wpływ na swoje życie, a nie Ty… Odejdź od nich dla swojego dobra…”
PS. A teraz znikam na kilka dni, bo są rzeczy ważne i ważniejsze… Nie będę też odpisywać na maile, bo jeśli mnie znasz, to wiesz iż telefonu prywatnego od dawna nie używam. Teraz Ktoś potrzebuje mnie najbardziej… a „później”… nie wiem jeszcze dokładnie kiedy „później”… „przez chwilę” krótszą, lub dłuższą będę tylko dla siebie, bo „później” to ja, będę potrzebować siebie najbardziej. Polecam każdemu 😊
Życzę Ci spokojnego, pełnego uważności dnia. Niech dzieje się magia codzienności!
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.
„Inni, wokół nas, najczęściej nie lubią nas za to i tak często krytykują, bo widzą w nas swoje niespełnione marzenia czy swój brak odwagi w byciu sobą.
Nie lubią nas, bo się uśmiechamy, mówimy co czujemy, robimy to, co kochamy, ubieramy się tak jak chcemy, pracujemy gdzie chcemy i znajdujemy czas tylko i wyłącznie dla siebie. Złości ich to, że codziennie rano wstając z łóżka mamy powód do życia, którego oni nie mają, lub zagłuszają go cudzymi opiniami (wierzę, że każdy z nas go ma, tylko zbyt często jest on głęboko ukryty).
Denerwuje ich nasza umiejętność wybierania tego, co dla nas ważne, zostawiając za sobą to, co niby jest pilne, ale nie koniecznie dla nas w tej konkretnej chwili, bo tak naprawdę ustalone przez innych.
Irytuje ich nasz sposób patrzenia na życie, na świat wokół do tego stopnia, że sami siebie niszczą złością, gniewem i agresją. Wmawiają nam, że czują się źle z naszego powodu i to my powinniśmy się zmienić.
I tak, wiem to bardzo dobrze, że mega trudno jest obronić się przed takimi osobami, taki słowami pełnymi jadu i nienawiści. Zwłaszcza wtedy, gdy z różnych przyczyn te osoby są obok nas, czy żyją z nami w tym samym domu…
Trzeba zrozumieć, że nie mamy wpływu na zmianę tych ludzi. Oni czasami muszą upaść na dno. Zostać sami, opuszczeni…
Za to, co wielokrotnie powtarzam, mamy wpływ na siebie!
Bardzo ważne jest nie przyjmować na siebie ich nastrojów. Tak, wiem, to trudne, ale niezbędne, jeśli chcemy być szczęśliwi.
Często konieczne jest odizolowanie się od takiej osoby, czy wielu osób, aby nie zgubić siebie. Nie pokonamy cudzych negatywnych emocji, jeśli ta osoba sama nie będzie chciała się z nimi uporać, zmienić swojego myślenia, nastawienia. A niestety z doświadczenia wiem, ze większość tych osób tego nigdy nie zrobi i wciąż będzie nas za to obwiniać…
Na przekór wszystkiemu i wszystkim jak mówi Anna H. Niemczynow żyj kolorowo! W końcu u kresu naszych dni, tu na Ziemi, każdy z nas odchodzi z tego świata sam, w ciszy…
Cokolwiek by się w naszym życiu zadziało, nasze serce nigdy nie powinno stwardnieć. Jeśli tak się stanie, będziemy jak ci ludzie… pełni gniewy, frustracji, pretensji i żalu do wszystkich dookoła na to, jak żyjemy. Czy naprawdę tego chcemy? Ja nie! Jestem pewna, że Ty również. Wierzę w to, bo kto chciałby tak naprawdę nie żyć swoim życiem, marzeniami, pragnieniami… Dlatego zostaw te osoby… odejdź od nich, zerwij relacje nawet jeśli te osoby są z Twojej rodziny… Jeśli one nie zrozumieją, że mają same wpływ na swoje życie, a nie Ty… Odejdź od nich dla swojego dobra…”
PS. A teraz znikam na kilka dni, bo są rzeczy ważne i ważniejsze… Nie będę też odpisywać na maile, bo jeśli mnie znasz, to wiesz iż telefonu prywatnego od dawna nie używam. Teraz Ktoś potrzebuje mnie najbardziej… a „później”… nie wiem jeszcze dokładnie kiedy „później”… „przez chwilę” krótszą, lub dłuższą będę tylko dla siebie, bo „później” to ja, będę potrzebować siebie najbardziej. Polecam każdemu 😊
Życzę Ci spokojnego, pełnego uważności dnia. Niech dzieje się magia codzienności!
Spodobał Ci się tekst?
· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz