Wąwóz Korzeniowy Dół

Dzisiaj zabiorę Cię do magicznego miejsca, w którym Natura śpiewa i szepcze swoje sekrety… Wąwóz Korzeniowy Dół w Kazimierzu Dolnym 😊



Wyobraź sobie, że idziesz wąską ścieżką, która schodzi nieco w dół. Po obu jej stronach unoszą się ściany rdzawo – pomarańczowej ziemi, delikatnie oświetlonej światłem słonecznym, które przefiltrowuje się przez korony drzew.

Tu i ówdzie światło tańczy na wilgotnych powierzchniach lessowego gruntu, a powietrze pachnie żywicą, mchem i wilgocią.

Uważnie przyglądasz się ścianom jaru, z których wystają korzenie. Ale nie takie zwykłe korzenie 😉 Splątane fantazyjnie, wijące się niczym pradawne węże drzewne jak by były żywe. Czasami ich końcówki chwytają się powietrznej ściany, a innym razem swobodnie zwisają w taki sposób, że niemal sięgają Twoich stóp. Niczym mosty korzenne, przez które musisz przejść…











W niektórych miejscach drzewo pochyla się nad jarem, korzenie wyrastają z ziemi i zrastają się z nią, jakby granica między drzewem a nią miała się rozmazać. Gdy wiatr poruszy liście słyszysz szelest, jakby las opowiadał historie bardzo starym głosem… Wsłuchujesz się w nie…

Klimat zdecydowanie mistyczny… Cienie i światło przeplatają się tu, czasami zbite gałązki rzucają plamy cienia, woda która spływała przed wiekami zostawiła nieregularności w dnie…

Cisza… momentami głęboka, przerywana jedynie odległym śpiewem ptaków, szumem drzew lub trzaskiem suchych gałęzi… Magia Natury w najczystszej postaci…













Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze