Magia sierpniowego wieczoru

„Sierpniowy wieczór w ogródku spowija wszystko miękkim światłem zachodzącego słońca. Powietrze jest ciepłe, ale już nie gorące, tak jakby Lato delikatnie odpuszczało, zostawiając po sobie jedynie muśnięcia na skórze. Świerszcze zaczynają swój koncert wśród traw…Uwielbiam…



W powietrzu unosi się zapach nagrzanej ziemi, mięty, floksów i dojrzewających jabłek. Liście na drzewach lekko szeleszczą, jakby szeptały stare historie. Za płotem szczeka pies, a przez liście przemyka ostatni promień Słońca, który tańczy na powierzchni filiżanki herbaty lub kawy.

Małe światełka migoczą wśród zieleni jak świetliki, tworząc nastrój niemal baśniowy. Zioła powoli zamykają swoje listki na noc, a nad rabatami unoszą się drobne, leniwe owady, które jeszcze nie zasnęły.




To czas, gdy wszystko zwalnia. Nie trzeba mówić wiele… wystarczy usiąść na tarasie, lub jeszcze dla mnie lepiej, przy stoliku pod Jabłonką, bose stopy zanurzyć we wciąż ciepłej trawie, z kubkiem ciepłej herbaty, szklanką pysznej lemoniady lub kieliszkiem wina i patrzeć, jak świat zanurza się w ciszy.

Dla mnie sierpniowy wieczór w ogrodzie to chwila między dniem a snem, między Latem a Jesienią. To magia zwyczajności, którą tak łatwo OdCzarować jeśli tylko tego chcemy... Jeszcze mam chwile na celebrację sierpniowych wieczorów… Tylko i aż chwilę… „








Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze