„Dam radę, a jak nie, to się rozjadę”

„Dam radę, a jak nie, to się rozjadę” Gabrieli Gargaś to pełna emocji, wzruszeń, sarkazmu i śmiechu powieść o codzienności każdego z nas.




To powieść bez lukru, szczera i prawdziwa. To nie poradnik, ani opowieść o przemianie, a głośne powiedzenie „Mam dość” które każdy z nas czasami ma ochotę wykrzyczeć, a z rożnych powodów tego nie robi. A może robi? 😉 Autorka jak wspominałam wcześniej pisze bardzo szczerze, z humorem i bez owijania w przysłowiową bawełnę. W książce znajdują się takie fragmenty, jak by Pani Gabriela rozmawiała przy kawie lub kieliszku wina z przyjaciółką po ciężkim dniu. To są bardzo prawdziwe, pełne ironii i życiowych mądrości zdania.

Między innymi słowa Autorki „Czasem trzeba mieć wyjebongo na pierdolongo” oddają autentyczny, bez pozy i lukru charakter tej powieści. A myślę, że niektóre cytaty mogą łatwo wejść do naszego codziennego języka. Ja kilka z nich sobie spisałam, bo genialnie oddają pewne aspekty i mojej codzienności. I nie wykluczone, że w rozmowach z niektórymi zacytuję 😉

Pani Gabriela dzieli się z nami swoimi jak i innych kobietom, doświadczeniami. Wplata refleksje o zmęczeniu, relacjach, oczekiwaniach społecznych i próbach pogodzenia wszystkiego naraz. Trafia w punkt, co niektórym może się nie spodobać 😉 Mi wręcz przeciwnie! Mówi głośno o tym, o czym od lat mówię i ja, a za co jestem krytykowana, ale… mam na to wyjebongo 😉 Wielkie DZIĘKUJĘ 🙏za „Dam radę, a jak nie, to się rozjadę” i proszę o więcej.









Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze