Niespodzianki, Koncerty, Przedstawienia

Niespodzianki, Koncerty, Przedstawienia…



Tak właśnie skończył się u nas Maj i zaczął Czerwiec. Chociaż jedna „niespodzianka” była zdecydowanie nie z tych miłych i przyjemnych a wręcz przeciwnie. Miałam o tym nie pisać, ale zrobię to ku przestrodze ☹ ( było ich niestety więcej, ale napiszę tylko i aż o tej konkretnej)

Otóż Dzień Mamy spędziłam kilka godzin na SOR ze starszą Córką, która miała tego dnia wypadek w komunikacji miejskiej, a dokładnie w autobusie jadąc do pracy. Kierowca nagle bardzo gwałtownie zahamował, a Ona wraz z jeszcze jednym młodym chłopakiem wylądowali z wielkim łomotem na szybie, która się zbiła (tak, trzymali się mocno, N nawet obiema rękoma). Szkło się na nich posypało, przewrócili, znów uderzyli i… autobus pełen ludzi i NIKT! NIKT! NIE ZAREAGOWAŁ!!! Kierowca się nie zatrzymał na dłużej, nie spojrzał czy z pasażerami ok a pojechał dalej. Nikt nie zawołał do kierowcy, nikt nie wezwał Policji, nikt nie wezwał karetki i nie podszedł żeby zobaczyć czy wszystko z nimi w porządku!!! Kierowca zatrzymał się na kolejnym przystanku, na którym ludzie wysiadali i wsiadali chodząc po szkle, widząc leżących młodych ludzi na podłodze i wybitą szybę. I NIC!!!! ZNIECZULICA potworna!!! Moja Córka w szoku podniosła się i wysiadła na drugim przystanku by iść do pracy, gdzie o wszystkim roztrzęsiona opowiedziała. Koleżanka pomagała Jej pozdejmować z siebie kawałki szkła, które miała wszędzie… Dopiero po jakimś czasie otrząsnęła się z szoku i z pomocą kolegów napisała do ZTM opisując całą sytuację. Niestety Policja mogła zareagować jedynie w momencie samego wypadku, na miejscu, ale zostali oczywiście poinformowani. Byłyśmy też w przychodni, ale polecili jechać natychmiast na SOR i nie dać się zbyć, co zrobiliśmy, a tam… Pomimo iż z wypadku o czym powiedzieliśmy, po silnym uderzeniu również głową, kazali czekać. Najpierw zrobili rtg, a dopiero po małej awanturze ktg głowy. My z M niestety większość czasu siedzieliśmy gdzie indziej, bo jak już Ją zawołali, nie mogliśmy wejść. Byłyśmy tylko na telefon… (mała awantura po wtargnięciu z innym pacjentem do miejsca gdzie osoby towarzyszące być nie mogły). Szczęście w nieszczęściu żadnych złamań, krwiaków itd. Tylko i aż bardzo mocne obicie i coraz silniejszy ból gdy adrenalina zaczęła schodzić. I tak, piszę to w wielkim skrócie ku przestrodze i po to by być bardziej uważnym na drugiego człowieka. Człowieka obok Ciebie, który może właśnie potrzebuje insuliny, który ma atak serca, którego biją, który umiera… Nie bądź obojętny!!! Możesz komuś uratować życie!!! (nie będę opisywać ile razy my interweniowaliśmy, bo to dla nas OCZYWISTE).

Napisałam to, chociaż myślałam, że nie zrobię tego, bo to dla nas było bardzo traumatyczne przeżycie. Zmieniłam jednak zdanie (nie pisząc dokładnie o wszystkim, ale tylko tyle by wiedzieć o co chodzi), bo może spotkać to i Ciebie… A może Ty będziesz świadkiem i chce byś nie odkręcał głowy, udawał iż nie widzisz, a byś ZAREAGOWAŁ! To nic nie kosztuje, a może komuś uratować życie!!! Jestem przerażona tym, co się dzieje, i jak ludzie są obojętni kiedy komuś dzieje się krzywda tuż obok… ☹ W jakim świecie my żyjemy???!!!! Naprawdę chcesz by Twoje dzieci w takim dorastały ucząc się od ciebie, żeby przechodzić obojętnie w takiej czy innej sytuacji?! To może spotkać Ciebie, lub kogoś Ci bliskiego… REAGUJ!!! Zgłaszaj do odpowiednich służb! Zawsze mówiłam to głośno i mówić nie przestanę… Jak jest potrzeba to krzyczę, tak jak teraz, chociaż w formie pisemnej…

Z przyjemniejszych spraw, bo i te, też na nas czekały 😉 Niespodzianka, tym razem ta z przyjemnych 😉 na spóźniony Dzień Mamy… drinki (bezalkoholowe oczywiście) i Koncert w Klubie 😊 A Kogo? To widzisz na zdjęciach poniżej 😉 Polecam! Bardzo zdolny, młody chłopak i świetny Zespół.










Przyznaję, że przez moment poczułam się „staro”, bo w końcu słuchałam Jego ojca i przy Jego piosenkach bawiłam się na prywatkach 😉

Z okazji Dnia Dziecka wspólne wyjście na „Grease” i impreza po spektaklu wraz z Aktorami 😊 (Tu oczywiście wszystkich zdjęć nie pokażę 😄)




Zakończenie sezonu młodszej Córci w Akademii Młodych Talentów i Jej występ wraz z resztą grup w Teatrze Roma 😊 (Zdjęć nie mogliśmy robić, są wykonane przez Fotografa Akademii. Po więcej zapraszam na ich stronę oraz profil na fejsie oraz instagramie).










A na sam koniec, taka wisienka na torcie z okazji naszej 25 Rocznicy Ślubu… Makijaż zrobiony przez Cudowną, Najlepszą Karinę na świecie, obiad w zaprzyjaźnionej Trattoria i uwieńczenie wszystkiego na spektaklu w Teatrze Komedia.













Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.


Komentarze