Czas jesienny…

Na to wygląda, że jednak nie jestem w stanie w tej chwili skupić się na czymś innym. Nawet zastanawiałam się, czy przez pewien czas nie zrobić sobie przerwy od pisania tutaj, bo mój spadek energii jest tak duży, że ledwo sobie daję radę z podstawowymi rzeczami, których nie mogę akurat odpuścić każdego dnia… (Całą resztę odpuszczam…). Do tego narastające problemy i stresy nie pomagają… I może tak zrobię, może przez jakiś czas nie będą się tu pojawiać codziennie wpisy? Nie wiem… ale póki co jeszcze słów kilka o czasie jesiennym napiszę. O tym co „tu i teraz”…

 


Nawet jeśli wczoraj około południa wyszło Słońce, które dosyć mocno grzało, zrobiło się 20 stopni i tak bardzo przyjemnie, że w przerwach pracy robiłam porządki na ogrodzie… to i tak mój nastrój poprawia się tylko na te krótkie momenty… Dzisiaj też ciepło, jutro ma termometr pokazać nawet ponad 22 stopnie, więc będę z tego korzystać i robić nadal porządki jesienne w ogródku, bo nie wiadomo jak długo tak dobra aura potrwa, a pracy w nim sporo, żeby nie pisać bardzo dużo…

Myślę sobie, że tak nie wielu z nas jest obecnych w cyklach życia. Tak bardzo bym chciała żeby coraz więcej nas się przebudziło i dostrzegło, jak bardzo się zagubiliśmy. Niestety… widzę, że w miastach wciąż trwa gonitwa, walka ze sobą i z innymi, porównywanie się, staranie, często na siłę by być coraz lepszym od innych, od siebie… Przyznaję… Przeraża mnie to… Hałas, chaos… to wszystko, co temu towarzyszy…

Zapomnieliśmy, że życie nie trwa wiecznie, że składa się z cyklu narodzin, dojrzewania i wzrastanie po których przecież przychodzą etapy zbierania plonów, grabienia opadających liści, chłodu, zimna, stagnacji obumierania… i tak w koło. To nieuchronne, naturalne, więc dlaczego tak wielu z nas z tym walczy? To przecież głupota. W końcu bez wiosny nie ma lata, bez lata nie ma jesieni, bez jesieni zimy i w końcu znów kolejnej wiosny. Nawet w umieraniu jest ziarenko czegoś nowego, co zaczyna wzrastać…  




 

 Spodobał Ci się tekst?

·         To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;

·         Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 

·         Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  

·         Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze