Podczas tegorocznej wizyty w Italii pojechaliśmy także do miejscowości Orte, które jeszcze rok temu znalazła N i bardzo chciała je zobaczyć. Muszę zaznaczyć, że wszystkie zwiedzane przez nas w tym roku miejsca były od nas oddalone o 20 i 30 minut.
Co Ci przypomina kształt miasta? 😋
Znaleźliśmy informację, że jest też
możliwość zwiedzania podziemnych tuneli w godzinach 9:15 – 11:00 a później
15:15 – 17:00. Postanowiliśmy pojechać rano. Na miejscu okazało się, że wejście
z przewodniczką jest o 11:00 (tej wiadomości nie znaleźliśmy w necie) więc
mieliśmy jeszcze sporo czasu by przejść się wąskimi uliczkami tego ok. 2500
letniego miasteczka pamiętającego jeszcze czasy Etrusków. Dostaliśmy też mapkę
z zaznaczonymi najciekawszymi miejscami i obiektami.
Odrobina historii: Orte znajduje się
w regionie Lacjum, w prowincji Viterbo, a historyczne centrum miasteczka
położone jest na wysokim wulkanicznym tufie, które dominuje pobliską okolicę.
Widać je już z daleka i robi wrażenie 😊 Miejscowość
prawdopodobnie wchodziła w skład federacji etruskiej. Położenie u zbiegu dwóch
rzek: Nery i Tybru spowodowało, że Orte było ważnym portem rzecznym oraz leżało
na szlaku komunikacji drogowej. Przechodziła tędy droga Via Amerina. Miasto
było najbogatsze w okresie późnego średniowiecza. Udało mu się wtedy zdobyć
znaczną samodzielność i niezależność. Jednak od XVI wieku zaczął się jego
powolny upadek…
Tunele odnaleziono całkiem niedawno,
bo dopiero w 2011 roku i wciąż są badane. Zanim do nich weszliśmy dostaliśmy
słuchawki i nagrania których można było wysłuchać w poszczególnych miejscach, a
przewodniczka chętnie dopowiadała to, wszystko, czego na nagraniach nie było i
odpowiadała na nasze pytania. Nie napiszę o wszystkim czego się dowiedzieliśmy,
bo wyszłaby mi mała książką, więc tutaj tylko skrót 😉 A jeśli chcesz wiedzieć więcej, zapraszam do odwiedzenia
tego miasteczka, kiedy będziesz w pobliżu. Jeden dzień na to wystarczy.
Wracając do podziemi… Mogliśmy zobaczyć między innymi pomieszczenia
w których zbierano i filtrowano wodę, zlewano wino oraz oliwę, a nawet hodowano
gołębie, które kiedyś były wielkim przysmakiem. W podziemiach znajdowała się
najczystsza woda, a miejsca tego pilnowała jedna osoba, która miała klucze do
wejścia. Osoba ta, musiała także pilnować, by wody nie zanieczyszczać. A za to
były olbrzymie kary. Kiedy dwa razy wyszliśmy z tuneli, by do nich wejść
ponownie po przejściu kilku metrów uliczkami, mogliśmy podziwiać akwedukt
naziemny, który łączy Orte z pobliskim miasteczkiem 😊 oraz zobaczyć z góry, przeszklenia na ulicy, które
widzieliśmy spacerując pod miastem, a które są częścią studni świetlnych 😊
Po zwiedzaniu usiedliśmy w Barze
przy Głównym Placu żeby coś zjeść i się czegoś napić zanim ruszyliśmy w drogę
powrotną.
Spodobał Ci się tekst?
·
To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi
miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
·
Odezwij się w komentarzu, dla
Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
·
Jeśli uważasz, że wpis ten jest
wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami –
udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją
pracę;
·
Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog
oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.










Komentarze
Prześlij komentarz