Bliscy, którzy odeszli też nas z góry wspierają

Zawsze wierzyłam, że nasi bliscy odchodząc z tego świata wspierają nas jeśli tego potrzebujemy. Nigdy nie zostajemy sami, mimo iż fizycznie nie jesteśmy w stanie ich dojrzeć (chociaż to nie zawsze jest takie oczywiste, bo niektórzy to potrafią).


Jednak są… Zawsze są, tylko musimy się na to doświadczenie otworzyć… Pozwolić im sobie pomóc… Ja się otwieram i pozwalam… I zawsze z tego wsparcia korzystam. Skorzystałam też przy narodzinach starszej Córci, o czym może kiedyś opowiem.

Znam osoby, których tak mocno racjonalny umysł nie pozwala jednak dostrzec tej energii, tej miłości oraz wsparcia. Nie pozwala i chyba oni nawet tego nie chcą, może nie potrzebują? Nie wiem. To pytanie do nich.

Znam też osoby które pomimo racjonalnego umysłu, otwierają się na każdy znak. Sama jestem tego przykładem, jest nim również moja starsza Córka, która ma niezwykły dar, którego wciąż się uczy. Dar bycia pewnym kanałem pomiędzy tamtym, a tym światem. To niezwykłe doświadczenie, którego jestem świadkiem.

Znam osobę która pracuje z energią i potrafi zajrzeć głęboko w zakamarki poprzednich wcieleń. To dzięki Niej moja Córka lepiej rozumie siebie, a i ja się wiele od Niej uczę.

Dla mnie widzieć jak niezwykłe i cudowne zdolności mają ludzie i jeszcze odkrywać je u siebie i Najbliższych to największy Dar. Widzieć jak nieograniczony jest świat, z jak wielu puzzli i wymiarów się składa kiedy się tylko na to otworzymy. To prawdziwa magia, magia naszej codzienności 💚   



 Spodobał Ci się tekst?

·         To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;

·         Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 

·         Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  

·         Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.


Komentarze