A wiesz, że Brzoza u naszych słowiańskich przodków uosabiała początek roku, który wypadał właśnie WIOSNĄ? 😊 Czyż to nie wyjątkowe? Dla mnie bardzo. Tym bardziej, że jest to jedno z moich ukochanych drzew, do którego uwielbiam od dziecka się przytulać 😊 Na „górce zuchowej”, która była nie daleko mojego rodzinnego domu rosło ich mnóstwo. Do dziś mam przed oczami ich widok.
Brzoza symbolizuje, a właściwie lepiej… uosabia światło (spójrz na kolor jej kory. To właśnie ją kiedyś używano do oświetlania izb), czystość, kobiecość i blask. Dla naszych przodków Brzoza była świętym drzewem Bogini Mokosz 😊 Drzewo to zapewniało także szczęście i zdrowie. Dziecięce kołyski były z niej robione, bo wierzono, że odwraca złe uroki, złe spojrzenia innych ludzi, ale nie tylko ich 😉 Wierzono, że Brzoza pośredniczy między światami a jej kolor: biel oraz czerń, ukazywały ciągłą walkę pomiędzy dobrem a złem. Kiedy jej wierzchołek robił się biały, znaczyło to, że dobro góruje nas złem, a czarna, dolna część pnia, że zło rozprzestrzenia się dołem…
Robiono z
niej nie tylko kołyski, ale miotły, bo jej gałązki wymiatały zło z domu i
chroniły przed chorobami, urokami, złym okiem i nieprzychylnością.
Brzozie
oddawano choroby, wylewając pod nią wodę po kąpieli chorego, prosząc by zabrała
jego słabość.
Nawet
czarownice robiły z niej miotły, na których latały 😉
A czy zdobisz
dom na Zielone Świątki? My tak, i to właśnie między innymi gałązkami
brzozowymi. To są echa obrzędów święta radości i płodności Stado 😊
Tak dużo w
dzisiejszych czasach mamy pozostałości po dawnych wierzeniach, nie zawsze
zdając sobie z tego sprawę. A ja uwielbiam się tego dowiadywać, szperać, szukać
i przekazywać mojej Rodzinie.
Zapomniałabym!
😉 Znalazłam informacje o
staropolskich nazwach każdego z miesięcy i nasz dzisiejszy Marzec to BRZEZIEŃ 😊 Nazwa jak się możesz domyślić po dzisiejszym wpisie pochodzi
od brzóz, które właśnie teraz zaczynają odżywać po zimie. Dawniej też nazwa
oznaczała początek zbiorów oskoły, czyli soku z brzozy. Nazywano ten miesiąc
także Kazidroga od słowa kazić czyli niszczyć i psuć. Mi jednak bardziej podoba
się Brzezień 😊
Spodobał Ci się tekst?
·
To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi
miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
·
Odezwij się w komentarzu, dla
Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
·
Jeśli uważasz, że wpis ten jest
wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami –
udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją
pracę;
·
Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog
oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz