„Przeklęta bariera” Joanny Chmielewskiej to lżejsza komedia kryminalna na którą się zdecydowałam, po ciężkiej emocjonalnie wcześniej wysłuchanej książce.
Niecodzienna pobudka, zagubienie, nowy świat, nowi ludzie, nowa… epoka… Do tego czyhający na główną bohaterkę morderca, spadek, romans i trup…
A wszystko to opowiedziane z takim
humorem, że nie mogłam przestać się uśmiechać, a nawet śmiać w głos 😊 Czy ja już pisałam, że kocham Joannę Chmielewską i Jej
sposób pisania? 😊 Tak, wiem, retoryczne
pytanie 😊
Polecam z całego rozradowanego serca
😊
Spodobał
Ci się tekst?
·
To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi
miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
·
Odezwij się w komentarzu, dla
Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
·
Jeśli uważasz, że wpis ten jest
wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami –
udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją
pracę;
·
Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog
oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz