Pomidory i Ogórki

W końcu mogę i o nich napisać! Czekałam aż dojrzeją porządnie i u mnie, a później były inne ważniejsze sprawy, nasz wyczekiwany urlop, o którym nie było pewności do samego końca czy się uda, więc piszę dopiero teraz 😊

 


POMIDORY, moje wychodowane, dopieszczane od ziarenek. Świeże, soczyste, jedzone prosto z krzaka, jak kiedyś u mojego Dziadka 😉 Nie dość, że pyszne, używane również do wielu dań czy innych przetworów, to jest w nich prawdziwa, wielka bomba witaminowa 😉 Zawierają likopen, witaminy C i E, beta – karoten, potas, magnez, związki przeciwnowotworowe. Dla mnie najlepsze z własnego ogródka! 😊



OGÓRKI, i one po dwóch latach pojawiły się w naszym warzywniaku 😉 Ulubione mojej młodszej córci i siostrzenicy 😉 Zawierają witaminy C, B1, B2, B3, B6, K, wapń, żelazo, błonnik i kukurbitacynę, która wskazuje działanie antynowotworowe. Za to sok z nich (ulubiony mojej starszej córci), oczyszcza organizm z toksyn i wspiera metabolizm.



Ach! Samo zdrowie na „wyciągnięcie ręki” 😊 Jak pisałam we wcześniejszych wpisach wiadomości pochodzą z „Magii naturalnej” Dobromiły Agiles, którą gorąco polecam! 



Spodobał Ci się tekst?

·         To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;

·         Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 

·         Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  

·         Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.


Komentarze