W Dniu Taty
wybraliśmy się „pomiędzy” jak to podczas pracy, na lody własnej produkcji do
Lodziarni „BOSKO”, które odkryliśmy całkiem nie dawno przy Bażantarni, z racji
wizyty lekarskiej tuż obok 😉 Spaceru, choć nie
długiego z racji innych zobowiązań, też nie zabrakło 😉
Mój deser karmelowo słony był obłędny, tak samo jak inne smaki, które rodzince podjadłam 😉
Kiedy już wszyscy stwierdziliśmy, że na ten moment dość 😉 ruszyliśmy na spacer do pobliskiego Parku, który odwiedziliśmy pierwszy raz.
Park przy
Bażantarni zajmuje prawie 10h. W jego centralnej części znajduje się tak zwane
rosarium, a jego oryginalny kształt podkreślają doskonale elementy małej
architektury. Wszystko obrośnięte lawendą i pnącymi różami. Robi wrażenie, a
ten zapach… Musisz sam się przekonać 😊
Place zabaw,
park linowy, ławeczki, mostek, obok kort tenisowy oraz boiska do koszykówki i
piłki nożnej, a także skatepark. A wszystko to późnym wieczorem rozświetla 75
latarni 😊 Część parku jest
niezagospodarowana, gdzie można podziwiać bogactwo natury i słuchać radosnego
śpiewu ptaków. O historii tego miejsca pisać nie będę, bo możesz te wiadomości
znaleźć w necie. Chce Cię jedynie zachęcić do jego odwiedzenia i wstąpienia
koniecznie na pyszne lody, po przeciwnej stronie ulicy 😉
Tuż obok, na terenie pobliskiego Kościoła, mamy okazję spotkać wolno chodzące Pawie, a już w zamknięciu podziwiać między innymi kolorowe Papugi 😊 I tego miejsca przegapić nie możesz 😊 Tam chyba spędziliśmy najwięcej czasu 😉
Za to już
tylko dziewczyny zabrały Tatę do…
Wszystko
owiane było tajemnicą i dopóki nie dotarli, nie wiedział, gdzie jedzie 😉 Nie napiszę dużo, bo mnie tam nie było 😉 Powiem tylko, że niespodzianka się udała 😊
PS. Od dłuższego czasu mało tu o naszych, nawet kilkugodzinnych wycieczkach. Niestety… Z powodów niezależnych od nas, musieliśmy z nich zrezygnować, bo prace oraz inne zobowiązania zajmują nam większość dni. Czasami tak bywa, czasami tak się zdarza… Nie ma wyjścia jak i takie sytuacje, chociaż trudne emocjonalnie, zaakceptować i łapać drobne chwile w swojej codzienności na ładowanie baterii. Ja to robią, odkładając między innymi telefon jak najdalej od siebie 😉 Nie ma szans by się wtedy ze mną skontaktować i dobrze mi z tym po wielu godzinach pracy przy nim 😊
Spodobał
Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.





























Komentarze
Prześlij komentarz