Lato… Czas wakacji dzieci, naszych urlopów jeśli mamy taką możliwość 😉 A co najważniejsze czas ciepła, długich dni i obfitości warzyw oraz owoców 😊
Dzisiaj chciałam
podzielić się z Tobą czymś, co wyczytałam z książki o magii naturalnej, którą
dostałam w prezencie od starszej córci, a co i tak od lat wiedziałam 😊 No może nie wszystko 😉
W tym okresie
bardzo często nawet intuicyjnie przechodzimy na sezonowe żywienie. Osobiście,
nie wyobrażam sobie inaczej 😊 W końcu dwa miesiące (a może i ciut
więcej) ciepłego lata, to czas największego wyboru świeżych, naszych rodzimych
produktów. W ogrodach krzewy uginają się od soczystych owoców, warzywniaki są
pełne pomidorów, cukinii, ogórków, sałat itd, Na straganach w całym mieście
możesz kupić te pyszności jeśli nie masz własnego ogródka, lub jest na tyle
mały, że nie zmieścisz wszystkiego 😊
Jedzmy zgodnie z
rytmem naszej planety, bo to jest dla nas najzdrowsze, najbardziej naturalne i
najkorzystniejsze. Jeśli wsłuchamy się w swoje ciało, ono samo nas poprowadzi i
będziemy wiedzieć czego „tu i teraz” potrzebujemy 😊
W kolejnych postach napiszę ciut więcej o świeżych owocach i warzywach 😉
Spodobał
Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.


Komentarze
Prześlij komentarz