W oczach wyczytasz prawdę

Zastanawiało Cię kiedyś to, co można wyczytać z oczu drugiego człowieka? A może potrafisz to robić?



Czy nie uważasz, że jest tak, że jeśli spojrzymy w oczy drugiego człowieka z wielką uwagą, skupieniem i bez tych wszystkich oczekiwań, możemy dostrzec to, co widział a nawet co przeżył?

Może nawet jesteśmy w stanie wtedy odkryć najgłębsze sekrety, możemy odkryć czy mówi prawdę… To tak, kiedy ktoś puka do naszych drzwi a my po cichutku podchodzimy do judasza by zobaczyć kto za nimi stoi…

Nie mylił się ten, kto powiedział, iż oczy są zwierciadłem duszy… Myślę, że jest w tym prawda… A Ty jak uważasz?  Kocham robić zdjęcia, ale pewnie to już wiesz jeśli czytasz tego bloga 😉 Czasami kiedy kogoś spotykam, często bardzo przypadkowo mam ochotę sfotografować Jego twarz i właśnie jego oczy... Zdjęcia nie kłamią. A już na pewno nie te, robione spontanicznie, bez przygotowania, ostrzeżenia… Są takie twarze, które kryją w sobie wiele historii. Bruzdy i fałdy pokrywające skórę, która tak nie dawno była młoda i jędrna… A teraz… historia napisana przez wojnę, tajemnice, których może nigdy nikt nie poznać, a są tak widoczne w spojrzeniu. To nie zawsze jest twarz zwykłej kobiety czy zwykłego mężczyzny, którzy próbują nam pokazać. To dużo więcej… To tak często oblicze świadka złych zdarzeń, wielkich tragedii, bólu czy olbrzymiej rozpaczy, które bezboleśnie naznaczyły miejsce w którym mieszka, a nawet jego samego… człowieka którego tak często spotykamy zupełnie przypadkiem… Przypadkiem mijamy na ulicy, ale „coś każe” nam się na chwilę zatrzymać i spojrzeć… Chociaż… czy faktycznie spotykamy te osoby przypadkiem? Czasami… spotykam takie osoby na swojej drodze, które za chwilę znikają… Spotykałam takie osoby, gdy moja starsza córka brała udział w rekonstrukcjach z I i II wojny światowej… Spotykałam takie osoby, które to przeżyły i opowiadały o tym wszystkim młodym ludziom by pamięć o nich nie zaginęła… I wtedy to robiłam… Fotografowałam ich twarze… Wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju z oczami, z których można było wyczytać dużo więcej niż ze słów… Twarze, które tak wiele i mnie nauczyły, pozwoliły zrozumieć i zaakceptować… Ach… jak trudno mi o tym pisać, trudno znaleźć odpowiednie słowa… Są takie momenty iż po prostu CZUJĘ, a żadne słowa nie są w stanie oddać moich emocji, chociaż bardzo się staram…





 

Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

 

Komentarze