Inna reakcja na trudne wyzwania

Zdarza ci się impulsywnie reagować na większe lub mniejsze wyzwania w swojej codzienności? Jak często to robisz? Jak często reagujesz na nie złością?



Jest tak, że gdy napotykamy na swojej drodze problemy, bardzo często wpadamy w pułapkę działania impulsywnego, innego niż z tak zwanego „poziomu serca”.  Żeby mnie lepiej zrozumieć… Reagujemy złością, na złość, która jest wymierzona w naszym kierunku. Dzieje się tak zarówno w internecie jak i podczas rozmów, a dokładniej kłótni w „cztery oczy”. 

A może by spróbować inaczej? 😊 W sytuacji kiedy napotykamy negatywną energię, postarajmy się zdystansować, wyciszyć i uspokoić. Nie reagować od razu. Wiem, że to bardzo trudne, sama się tego uczę od lat i różnie mi to wychodzi, ale się nie poddaję 😉  Spróbuj wziąć głęboki oddech i zamiast od razu odpowiadać, po prostu odejdź… Postaraj się odejść i zapisać w zeszycie czy dzienniku jeśli go prowadzisz (a może zaczniesz?) wszystko to, co właśnie czujesz. Wyrzuć wszystkie negatywne emocje (jak masz możliwość, możesz je w samotności także wykrzyczeć, jeśli pisać nie lubisz) jakie czujesz do osoby, która w jakiś sposób Cię zaatakowała, lub do sytuacji w której się znajdujesz. Idź na spacer, lub zajmij się czymś co sprawi ci przyjemność, co na ten moment Cię odstresuje, a jednocześnie odpręży. Jeśli zapisaliśmy te wszystkie słowa, które przyszły nam do głowy w pierwszym momencie dobrze jest je przeczytać, po tym jak się już uspokoimy (dlatego namawiam do ich zapisania). Pomoże nam to sprawdzić czy były to słowa, które wciąż chcemy wypowiedzieć czy może już nie… Zawsze warto pamiętać, że energia którą wysyłamy w świat, zawsze do nas wraca. Prędzej czy później, ale wraca… Dlatego uważam, że powinniśmy dbać o własne wibracje, bez względu na to, co się dzieje. Tak, to bardzo trudne i wymagające od nas mnóstwa pracy oraz czasu, ale jak najbardziej do zrobienia 😊 Dzięki tej małej – dużej zmianie, bez względu na to jakie wyzwania napotkamy na swojej drodze, będziemy wychodzić z „poziomu serca” o którym wspomniałam na początku, co za tym idzie zaczniemy działać z intencją dobra oraz miłości.  Warto się tego nauczyć, by stało się to naszym nowym, lepszym nawykiem 😊 To jak? Podejmujesz wyzwanie? 😊  



Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze