Sezon na relaks w bąbelkach rozpoczęty

W minioną niedzielę nagrzaliśmy wodę w jacuzzi i tym sposobem rozpoczęliśmy sezon na „chwile relaksu w bąbelkach” 😉



Było ciepło,  a nawet bardzo ciepło. Pachniało kwiatami bzu i glicynii. Latały pszczoły i motyle, a tuż obok nas, ptaki rozpoczęły jeden z piękniejszych koncertów 😊

Mój azyl, moje miejsce wśród natury którą tworzymy od wielu lat, dopieszczamy i dbamy każdego dnia, nawet bardzo intensywnego. Moje miejsce kiedy nie mogę nigdzie wyjechać, chociażby na kilka godzin. Moja chwila wytchnienia po bardzo ciężkich emocjonalnie dniach. 

Dla młodzieży też się coś znajdzie, coś, co wolą 😉 Mamy jeszcze do wyciągnięcia i wyczyszczenia basen 😊 A kiedy to zrobimy? 😉 Nie mam pojęcia, pewnie tak jak z jacuzzi, wyjdzie spontanicznie gdy wszyscy będziemy na miejscu 😉 Chociaż ja od niego będę trzymać się z daleka 😉 Dla mnie zdecydowanie coś mniejszego i dużo cieplejszego 😉





Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

 


Komentarze