Kiedy czytamy symptomy które opisałam wczoraj myślimy, że przecież łatwo je
zauważyć, że przecież byśmy się tak nie dali, a jednak… Najczęściej stajemy się
ofiarami szantażu zanim go zauważymy…
Manipulacja… tak to się często zaczyna. Bądźmy ze sobą szczerzy. Sami
czasami stosujemy wobec innych manipulację i też dajemy się sterować przez
innych. Przecież już od najmłodszych lat uczymy się posługiwać wieloma „gierkami”
by skłonić innych do spełnienia naszych oczekiwań. Nie mówimy wprost czego
chcemy. Np. mówimy: „Ach jak gorąco… tak bardzo bym chciała żeby ktoś włączył
klimatyzację”, zamiast po prostu spytać: „Czy mógłbyś włączyć klimatyzację?”
Lub inny: „Jestem taka samotna, nikt nie ma dla mnie czasu, wszyscy tacy zajęci
swoimi sprawami, swoimi problemami a ja sama” zamiast po prostu spytać drugą
osobę czy nie mogłaby się z nią spotkać w wolnej chwili.
Jak tak sobie myślę, to przeraża mnie jak wielu z nas nie komunikuje się z
innymi bezpośrednio. Ja wciąż słyszę podobne zdania do tych, które napisałam
wyżej… Dlaczego tak wielu z nas po prostu nie zapyta? Bo co? Boimy się odmowy.
A mówiąc nie wprost czego chcemy unikniemy rozczarowań, czy sprawimy, że ta
druga osoba ulegnie, zwłaszcza gdy ją znamy i wiemy iż nasz lamentujący głos
sprawi, że zrobi to czego chce… Często manipulując innymi robimy to także bez
słów… Wystarczy westchnięcie, zbolała mina, łzy spływające po policzkach,
wymowne spojrzenie czy drżenie warg. I
tak! Wszyscy się posługujemy tymi sygnałami (przynajmniej ja nie znam nikogo i
nikogo takiego nie poznała, kto by tego nie robił) i takie sygnały otrzymujemy.
Jest jednak GRANICA, za którą niewinna manipulacja zamienia się w szantaż
emocjonalny...
Spodobał
Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz