Cierpliwość

Kiedy decydujemy się na zmianę w naszym życiu bywa różnie. Nie chcemy czekać, chcemy by nastąpiła od razu, chcemy widzieć rezultaty praktycznie natychmiast, a tak się nie da.

 


Zauważyłam, że dosyć często każdy z nas niecierpliwi się wobec własnych stanów lub sytuacji w jakich się znalazł. Uświadomiłam sobie również to, że wtedy wyrzucamy z siebie całe mnóstwo pretensji oraz destrukcyjnych myśli i wyobrażeń tego, co nam się wydaje, co miało już być a nie jest. A co nam to wtedy daje? Co wnosi do naszego życia? Czy coś się wtedy zmienia na lepsze? Może lepiej jeśli pozwolimy sobie na te doświadczenia, uczucia bez prób przyśpieszenia pewnych procesów przez swoją wyobraźnię i zmiany na siłę?

 

To jest tak, kiedy dziecko wsadza do doniczki małe nasionko, a następnego dnia rano idzie zobaczyć czy wyrósł z niego już piękny kwiat lub duże drzewo. Gdy okazuje się, że w doniczce oprócz ziemi nic nie ma, denerwuje się i wyrzuca wszystko do śmieci nie dając szansy by nasionko mogło zakiełkować i dojrzeć. A przecież żeby tak było, potrzeba czasu... Niby dorośli o tym wiedzą a jednak… A jednak pewne rzeczy w naszym życiu na siłę chcemy przyśpieszyć,  przy tym mocno się frustrując i rezygnując w trakcie. A do wszystkiego, tak jak do tego nasionka potrzeba czasu, cierpliwości i pielęgnacji. Czyż nie? Nie wszystko można przyśpieszyć. Zobacz… Pewne obecne doświadczenia to wynik decyzji podjętych w przeszłości. Każdy je ma, Ty również. Jeśli postanowimy coś zmienić i świadomie podejmujemy taką decyzję, to potrzeba czasu by tak się stało.

Obserwujmy spokojnie jak zmienia się nasze otoczenie, ludzie z którymi mamy relacje i zaobserwujmy swój własny umysł jak się wtedy zachowuje. To doskonała lekcja cierpliwości. Musimy pamiętać, że bardzo często to czas jest potrzebny do tego, żebyśmy dojrzeli do nowej rzeczywistości. Rzeczywistości która wciąż się zmienia. Czy nie lepiej być wdzięcznym za ten czas, za to, że go dostaliśmy zamiast wciąż tylko narzekać, frustrować się i złościć?  

Komentarze