Urodzinowy weekend pełen niespodzianek

Wciąż nie ma „widoku” na tegoroczny urlop, ale za to nadarzyła się cudowna okazja by miniony weekend z najbliższą Rodziną spędzić na południu Polski. Zaproszenie od Dobrej Duszy, sprawiło mi wyjątkowy, urodzinowy prezent. Gracie Cara 🙏 💓

 


Przede wszystkim był cudny i pyszny tort zrobiony przez moje Skarby oraz inne prezenty 😊 Były świeczki, życzenie, którego nie zdradzę żeby się spełniło 😊 Było też coś magicznego, dzięki czemu jeszcze bardziej będę mogła zrozumieć samą siebie. To tylko moje, chociaż pewien Ziemski Anioł, a raczej Anielica 😉 wie o co chodzi 😊 Ale ciii…

Był i kolejny tort, były i świeczki, piosenki, tańce, dobre jedzenie, a przede wszystkim cudowne towarzystwo. Były spacery po okolicy, odwiedziny u koników w tym najmłodszego, miesięcznego źrebaka 😊 Były też spacery po Rynku, rozmowy, śmiech i miłość.


Znaleźliśmy też czas na ciut dalszą wycieczkę 😊 Piszę ciut, bo autem jakieś 40 minut. Jednak o niej napiszę już w kolejnym poście, bo na temat tego miejsca trzeba powiedzieć więcej niż tylko o nim wspomnieć 😉

 


„KIEDY KOBIETA AKCEPTUJE SWÓJ WIEK, STAJE SIĘ PEWNA SIEBIE.”

Elizabeth Barrett Browning

Komentarze