Gimnastyka słowiańska a Joga

Gimnastykę słowiańską ćwiczę systematycznie, dzień po dniu, przez jakiś rok. W tym czasie jednocześnie praktykowałam jogę. Doskonale „współgrały” ze sobą więc nie widziałam potrzeby by z niej rezygnować na rzecz czegoś nowego, co dopiero odkrywam i sprawdzam czy mnie ujmie za serce.

Zarówno słowiańską, jak i jogę ćwiczyłam w tym samym ubraniu – leginsy, koszulka (typowy strój do jogi).Po jakimś czasie, okazało się, że jogi jest coraz mniej, aż w końcu niepostrzeżenie została tylko gimnastyka słowiańska. Powoli, dzień po dniu zaczęłam ćwiczyć tylko ją. I już nie w spodniach, a w sukienkach. Zarówno długich, jak i krótkich. Dokładnie tak jak nasze przodkinie, jak teraz i inne kobiety ćwiczące gimnastykę czarownic 😉

Nie pytaj mnie dlaczego? Nie wiem dlaczego tak się stało? Jogę praktykowałam  od tak dawna, wspierała mnie w wielu kryzysach, pomagała wyciszyć emocje. 

Nie chcę zadawać sobie pytania dlaczego tak się stało? Kiedyś już popełniłam ten błąd, tracąc przy tym mnóstwo czasu i energii. Pisałam Ci o tym. O moim największym kryzysie w życiu do tej pory. Wtedy wciąż zadawałam, dręczyłam się sama pytaniami: Dlaczego? Dlaczego tak się stało? Wciąż pytałam samą siebie co mogłam zrobić inaczej? Czego mogłam nie mówić? A co powiedzieć? To było złe… Przez to bardzo pogorszył się mój stan zdrowia, bo zamiast iść do przodu „zatruwałam” się przeszłością i pytaniami bez odpowiedzi. Po tamtym obiecałam sobie, że nigdy więcej nie popełnię tego błędu i póki co całkiem dobrze mi to idzie, chociaż oczywiście jeszcze czasami pytam 😉  Dlatego kiedy przestałam praktykować jogę, a zaczęłam ćwiczyć jedynie gimnastykę słowiańską, nie zastanawiam się nad tym dlaczego tak się stało? Przyjęłam tę zmianę z pełną świadomością, ufam i jestem wdzięczna. Nic nigdy nie dzieje się bez powodu. Coś się kończy, coś zaczyna… W najbardziej odpowiednim dla nas momencie 😊


„Budziły swoją moc, stając się tymi, które przędą nić swojego życia. Przemijały więc, i nowe wzory tkały. A choć to piękne doświadczenie, to bywa też trudne.”

Gdy ćwiczymy gimnastykę słowiańską regularnie, odkrywamy kolejne poziomy naszej świadomości. Za każdym razem odkrywamy coś nowego. Odkrywamy same siebie na nowo 😊


Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze