Szczęście

„Szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy musi wypracować dla samego siebie” – Erich Fromm

 

Wiele lat mi zeszło, żeby zrozumieć jak ten cytat jest prawdziwy. Teraz kiedy zaczynam wątpić, wciąż go sobie przypominam i powtarzam bez końca 😊 Każdy z nas zamiast obwiniać los, innych, czy jakąś konkretną sytuację, sam powinien wypracować i stworzyć dla siebie szczęście. To zależy tylko i wyłącznie od nas, nawet jeśli sądzimy, że jest inaczej. O szczęściu już pisałam, ale uważam, że wciąż za mało się o nim mówi. Sami musimy sprawić aby czuć się dobrze w swoim ciele, w swoim życiu. Nikt za nas tego nie zrobi. I to w tym wszystkim jest najpiękniejsze 😊

Szczęście to przecież nie tylko to, co widać, to nie rzeczy materialne, to nie piękny duży, dom, luksusowy samochód, ale to nasze wewnętrzne poczucie, które emanuje na całe nasze życie. Możemy mieć wszystko, czego często zazdroszczą nam inni, a nie czuć szczęścia… I pisząc „mając wszystko”, mam na myśli tylko i wyłącznie rzeczy materialne. I nie, nie jest tak, że mając dużo nie czujemy się szczęśliwi. Nie o to mi chodzi. Można mieć dużo pieniędzy, można mieć wiele wspaniałych rzeczy i być szczęśliwym. „Stan posiadania jest skutkiem naszych przekonań i myśli. To owoc naszej relacji ze sobą”.

Kiedy wkraczamy na ścieżkę samorozwoju, powinniśmy zadać sobie pytanie: kim jestem? To bardzo ważne, by szczerze sobie na nie odpowiedzieć, bo to punkt wyjścia do odnalezienia w sobie samych, często głęboko ukrytych, naszych prawdziwych potrzeb oraz marzeń. To klucz do odnalezienie SIEBIE 😊  A przecież stan posiadania i respekt otoczenia nie zawsze gwarantuje szczęście i radość. „Pieniądze są wisienką na torcie dobrego życia” i tego powinniśmy się trzymać. Tak jak pisałam o roli pieniędzy w życiu. Są nam potrzebne do życia, to nie ulega wątpliwości. Każdy z nas jak pisała A. Maciąg „dysponuje wszystkim, co jest potrzebne, aby upiec tort. Jedyną przeszkodą jest nasza skłonna obawa i podatna na sugestie świadomość”. W życiu nie chodzi o to, żeby się wszystkiego wyrzekać, a wręcz przeciwnie. Gdy jesteśmy mądrzy i dojrzali rozumiemy, że nie każdy człowiek musi być milionerem aby doświadczać szczęścia. I rozumiemy, że musimy mieć pieniądze by przetrwać, by żyć. Od nas zależy jak nimi będziemy zarządzać i jaka ich kwota jest nam potrzebna by nie martwić się do „przysłowiowego pierwszego”.  Ważne jest też, żebyśmy robili to, co sprawia nam satysfakcję, przyjemność i zadowolenie. Kiedy postanowiłam odejść z pracy na etacie, uważano mnie za głupią. Pisałam o tym… I może faktycznie. Nie kierowałam się wtedy rozsądkiem gdy postanowiłam założyć własną firmę. Wsłuchałam się w siebie i nawet jeśli wciąż pracuję nad tym, by nie martwić się co miesiąc o pieniądze, to nie chcę tego zmieniać, nie żałuję. Chcę dalej kroczyć tą ścieżką, uczyć się, bo wierzę, że mi się uda. W końcu przyjdzie taki dzień, że nie będę musiała martwic się brakiem zleceń. A nawet jeśli teraz tak bywa, to czuję szczęście, nie tak jak pracując na etacie, gdy co miesiąc na koncie pojawiała się taka sama kwota. Mimo iż teraz co miesiąc tego nie mam. Czuję szczęście i wciąż się rozwijam na wielu etapach życia.

 

Zastanów się także jak swoje słabości przekuć w siłę. Zastanów się nad swoimi mocnymi stronami. Czy przypadkiem za nie, nie uważasz tego, co jest ogólnie za to przyjęte i akceptowalne?  Ja się nad tymi pytaniami też pochyliłam i wiesz co? Odkryłam, że to, co uważałam za swoją mocną stronę, tak naprawdę nią nie jest. Nauczyłam się jak przetrwać w dzisiejszych realiach i za swoją dobrą stronę uznałam to, co mi w tym pomaga, a tak naprawdę to nie była moja siła. Nie odkryłam tego nagle, po jednym pytaniu. To był proces podczas którego wiele razy swoją odpowiedź wypierałam, bo wydawała mi się nie prawdziwa. A jednak… Gdy się zdystansowałam, przyjęłam z pomocą,  odpowiednią perspektywę zaakceptowałam to 😊  Ulga…  W końcu rozwijamy się kiedy na przekór swojemu „ego”, o którym pisałam wcześniej, a które czasami nam nie pomaga, potrafimy zobaczyć, co kryje się głęboko w nas, przez długie lata ukrywane. Kiedy w końcu zrozumiałam… poczułam szczęście, poczułam siłę by dalej się zmieniać, uczyć, rozwijać pasje. Cudowne uczucie 😊

 

Każdy z nas musi pamiętać, że aby w pędzie życia dostrzec szczęście trzeba się na chwilę zatrzymać. Przecież na świecie jest całe mnóstwo małych jego zakamarków: promyk słońca, śmiech dziecka, kwiaty, dotyk kochanej osoby, mgła otulająca pola, poranna rosa, delikatność motyli… Trzeba tylko je dostrzec... Zatem życzę Ci tego zatrzymania i wyostrzenia wzroku 💞


Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze