Ruch to zdrowie

Nie raz we wcześniejszych wpisach powtarzałam jak ruch pozytywnie wpływa na nasze nastawienie, na nasze samopoczucie. Wg badań przeprowadzonych na Uniwerrsytecie Duke’a okazało się, że u pacjentów z depresją między 50 a 77 rokiem życia zwykły, 30 minutowy, szybki marsz, uprawiany systematycznie, trzy razy w tygodniu, po upływie czterech miesięcy wywołał taki sam skutek, jak zażywanie antydepresantów.

Italia, gdzieś w drodze...

Oczywiście, nie namawiam Cię do rezygnacji z leczenia farmakologicznego, NIGDY W ŻYCIU! a do spróbowaniu dodatkowo jeszcze tego. Sama tak funkcjonuje od ponad dwóch lat 😉 I u mnie jest już tak (przynajmniej na chwilę obecną), że z leków został tylko jeden, na sen. Wszystko oczywiście pod kontrolą lekarza. Samemu nigdy, przenigdy nie wolno rezygnować z leczenia.

Nawet jeśli nie chorujesz na depresję, to ruch jest dobrym sposobem na zmaganie się z codziennością, dzięki niemu uwalniają się hormony szczęścia 😉  No i nie będę ukrywać, pomaga nam w utrzymaniu kondycji 😉 Zwłaszcza kiedy mamy pracę podczas której siedzimy po 8 lub więcej godzin przy komputerze lub pracujemy fizycznie.

Wiem co zaraz powiesz 😉 Nie mam czasu, praca, dom, inne obowiązki. Tak, tak, tak… znam te wymówki, bo sama je kiedyś stosowałam 😉 Jednak u mnie, jak i u Ciebie doba trwa 24h, mam pracę i to na kilku etatach, mam też inne obowiązki, jednak codziennie mam czas na swoje ulubione ćwiczenia 😉 Zacznij chociaż od 10 minut dziennie. Rób przerwy podczas pracy i rozciągnij mięśnie, kręgosłup. Może spróbujesz jogi, która wspomniane mięśnie rozciąga i rozluźnia. Zadbaj też o odpowiednie obuwie, które jest dużo bardziej ważne niż wielu osobom się wydaje. Od odpowiedniego ułożenie naszych stóp, nie tylko zależy kondycja naszego szkieletu i powięzi, ale także układ organów wewnętrznych. Może to Cię przekona? 😉 A gdy masz wolny dzień rusz w drogę, idź w Góry, spaceruj z kijkami po okolicy, po parku, po lesie, biegaj... Każda aktywność fizyczna pomaga w pokonaniu nie tylko bólu fizycznego, ale i psychicznego.   

 

 

Komentarze