Stres… nie
raz już o nim pisałam, ale pisać chyba można bez końca. Zwłaszcza w moim
przypadku teraz…
Często zastanawiamy się czy można stres całkowicie wyeliminować z naszego życia? Niestety… nie możemy. Możemy jedynie nauczyć się go zminimalizować. Jeśli ktoś sądzi, że się da, mam wrażenie, że żyje utopią. Przecież życie to nie linia prosta. To wzloty i upadki. Żeby to przedstawić obrazowo, wyobraź sobie, że życie to amplituda. Widzisz to?
I nie, nie jest to przekleństwo jak wielu z nas myśli, ale naturalna kolej rzeczy. Tak ma być i damy radę 😊 Już wiele razy pisałam o „burzach” w naszym życiu, o problemach, troskach itd. Sama jestem osobą bardzo wrażliwą i każdą taką burzę mniejszą lub większą przechodzę bardzo emocjonalnie. Tak, nadal przechodzę 😉 Stres w pracy, napięcia w domu. Zdarzało i nadal mi się zdarza wybuchać, nawet z byle powodu, krzyczeć i płakać z bezsilności. Dlatego wciąż szukam sposobów na to by sobie z nimi lepiej radzić. Stąd joga, stąd ćwiczenia, stąd chwile samotności, taniec, muzyka… moje techniki relaksacyjne, podczas których doświadczam równowagi wśród tych wszystkich burz. Coś dzisiaj często o nich piszę 😉
Wszystko co nam pomaga w wyciszeniu się jest cudownym antidotum na stres. To one pomagają nam odbudować pewność siebie i przywrócić poczucie kontroli. Chociaż na chwilę… bo właśnie te krótkie chwile pomagają nam zachować siłę i uczą opanowania w obliczu stresu. Dlatego jest tak, że każdy z nas podświadomie pragnie relaksu. I nie! Nie tłumacz się brakiem czasu, ilością pracy, różnych obowiązków. Nie starajmy się za wszelką cenę być idealnymi, niezastąpionymi. Bądźmy szczęśliwi! Odpoczywajmy, relaksujmy się.
Już starożytni mędrcy doceniali korzyści płynące z relaksu.
Przyznawali, że tak zwana pozycja trupa (chociaż ja nie lubię tej nazwy) w
jodze, mimo iż stanowi podstawową pozycję relaksującą, jest tak na prawdę
najtrudniejsza do opanowania. Hmm…
Przyznaję, że kiedy pierwszy raz to gdzieś przeczytałam, pomyślałam, bez sensu!
Przecież stanie na głowie jest trudniejsze, ale później… Później zdecydowanie
zmieniłam zdanie. Co prawda stania na głowie nadal nie potrafię, ale ta pozycja
relaksująca na początku faktycznie była dla mnie trudna. A dlaczego? Na co
dzień nie zawsze zdajemy sobie sprawę z korzyści jakie płyną z odprężenia. Wielu
z nas wydaje się niemożliwe, że aby tak proste ćwiczenia jogi mogły tak
zadziałać. A jednak… 😊 Nawet kilka minut odpoczynku w ciągu
dnia może nas połączyć z samym sobą. Spróbuj, przekonaj się. A joga, to dla
mnie już wyższy poziom relaksacji. I nie, to nie jest to samo co drzemka,
spacer, odpoczynek… Relaks w jodze to coś dużo więcej. Dla mnie to jak powrót
do domu… To połączenie ciała, oddechu, umysłu i duszy. Jeśli uważamy, że ten
stan jest dla nas naturalny, to dlaczego tak często i szybko go tracimy? Winien
jest temu właśnie stres. Do odprężenia potrzebujemy równowagi. Jeśli jej
brakuje możemy w porę nie zauważyć, jak nadmiernie się eksploatujemy, co
powoduje pogarszanie stanu naszego zdrowia. Zarówno fizycznego jak i
psychicznego. Cierpi całe nasze ciało, a nasze życie zamienia się w pasmo
nieustających stresów. I żeby pokonać to silne napięcie musimy zacząć działać
bardzo metodycznie i świadomie. A jak to zrobić? Najważniejsze to poczuć
potrzebę zmiany i zdecydować, że chcemy a nawet musimy rozładować stres, który
tak bardzo nas obciąża. Należy podjąć decyzję, że zrobimy wszystko by tę
równowagę i spokój odzyskać 😊 A do tego, jak do każdej zmiany
potrzeba konsekwencji i cierpliwości.
Przecież relaksacja to proces. Proces oczyszczania, odblokowania… Jeśli
tylko się zdecydujemy i zaczniemy działać, w końcu zauważymy jak te „zakłócenia
równowagi” stopniowo, powoli zaczną znikać. A to jest cudowne uczucie, warte
wszystkiego 😊
Pamiętaj!
Nawet krótkie chwile w ciągu dnia odprężenia są dla twojego ciała i duszy
jednym z cenniejszych darów. Sięgaj po techniki relaksacyjne, sięgaj po
inspiracje, działaj, ucz się a zobaczysz jak zmieni się twoja codzienność.
Stres jest
naturalną częścią naszego życia, ale nie pozwalajmy mu nad nim zapanować.
Spodobał
Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.
Komentarze
Prześlij komentarz