Szczodre Gody

Dzisiaj trochę naszej słowiańskiej tradycji. Tradycji, o której powoli zapominamy. Chociaż…. Zdarza się, że często ją pielęgnujemy nawet o tym nie wiedząc, wykonując bezrefleksyjnie, powtarzając z pokolenia na pokolenie.

 

Pierwotnie czas Szczodrych Godów trwał przez wiele dni rozpoczynając się od przygotowania chaty, obejmował dzień przesilenia zimowego i trwał do 6 stycznia, zwanego dzisiaj świętem Trzech Króli. Warto wspomnieć, bo nie wszyscy to wiedzą, kiedyś w tym czasie jeszcze nie celebrowano nadejścia nowego roku, jak to jest w zwyczaju obecnie w noc sylwestrową. Kiedyś uważano bowiem, że kolejny cykl rozpoczyna się na wiosnę. Dlatego te kilkanaście dni po przesileniu zimowym zawsze było dedykowane powrotowi Słońca, Swarożyca.

W tym czasie również wesołe gromadki chłopów odwiedzały się nawzajem, składając sobie życzenia i śpiewając pieśni. To nic innego jak Kolęda 😊 Ponieważ głównymi solarnymi bóstwami Słowian byli Swaróg oraz Swarożyc, to właśnie oni w tym czasie rośli w siłę, by wiosną pomóc rozkwitnąć całej przyrodzie dzięki swojemu życiodajnemu światłu. Jednak… skoro Szczodre Gody przypadały zima, to i ich ważnym bohaterem był Weles, który panował nad ciemnymi miesiącami roku. Dlatego też Boże Narodzenie było czasem oddawania czci przodkom.

Stąd też wiele wigilijnych zwyczajów które pozostały do dziś, wywodzi się właśnie  z łączenia okresu przesilenia ze światem zmarłych i podziemiem.

Jak myślisz, dlaczego na naszych stołach podczas kolacji wigilijnej znajdują się postne potrawy?

Związane są one bowiem ze stypą: mak, grzyby, kutia, miód… Wolne miejsce przy stole nie było niegdyś pozostawione dla zbłąkanego wędrowca, a dla naszego zmarłego krewnego. Mówienie ludzkim głosem przez zwierzęta, to oznaka komunikacji z duchami 😊  Za to te wszystkie Bożonarodzeniowe światełka które zdobią dziś ulice miast, miasteczek, wsi, witryny sklepowe, nasze ogródki, mieszkania itp. to pozostałość po dawnych wierzeniach, według których należało umieścić w oknie świecę, by pomóc zmarłym przodkom, odnaleźć do nas drogę w tym wyjątkowym dniu. Światło świecy jednocześnie odstraszało krążące złe duchy i demony, które lubiły przychodzić na Ziemię w noc wigilijną.

 

Co prawda dzisiaj te wszystkie zwyczaje częściowo zanikły a częściowo uległy zmianie.  Nie wieszamy już podłaźniczki (czubek jodły, świerku, sosnowa gałąź lub obręcz przetaka opleciona zielonymi gałązkami wieszane pod sufitem), a ubieramy choinkę. Nie stawiamy w kącie diducha (pierwszy skoszony podczas żniw snop pszenicy i owsa lub niemłóconego żyta, ustawiany kłosem do góry w kącie izby), ale kładziemy sianko pod obrus.

Jeśli tak pomyślimy, to uświadomimy sobie, że mimo wszystko wiele tradycji Godowych przetrwało do dziś, a jedynie tłumaczymy je sobie inaczej. Np. Sianko położone dziś pod obrusem, to kiedyś była wróżba na dobre zbiory i udobruchanie Rgiela, boga zbóż. Grzyby z kolei miały za zadanie oddanie czci Leszemu (demon lasu, jego pan i władca zwierząt w nim żyjących. Czczony także jako wielkoruski demon dusz ludzi zmarłych). Za to 12 potraw jest pozostałością po zwyczaju symbolicznego odpędzania głodu na następne dwanaście miesięcy, więc nie jest to zwyczaj na uczczenie 12 apostołów 😉

Warto także przyjrzeć się kolędnikom. Gwiazda którą niosą, to nic innego jak powracające, niezwyciężone Słońce. Niedźwiedź, turon, wilk i inne przebrania nawiązują do wierzeń przedchrześcijańskich i miały, w symbolicznym znaczeniu, ustrzec mieszkańców przed dziką zwierzyną, której w okolicznych lasach było bardzo dużo. Natomiast sam turoń, w którym współcześni widzą wizerunek diabła, symbolizował zwierzęce bóstwo, które odradza się w środku zimy.

 

Czy znasz mit – mity związane ze Swarogiem?

Według jednych badaczy świętowano odejście ojca, Swaroga i witano jego syna, Swarożyca. Warto pamiętać, że obydwaj stanowili personifikację Słońca, dlatego niektórzy uważają, że chodziło o tę samą postać, noszącą tylko dwa przydomki.     

Ale…  te dwie wersje nie muszą się wcale wykluczać 😊 Wiccański mit pokazuje nam bardzo jasno i wyraźnie, że postacie syna oraz ojca mogą się przenikać w czasie Koła Roku. I tutaj dotykamy już misterium, które w sposób symboliczny należy przeżyć, a nie da się go opisać słowami. Czyż nasze ludzkie pojęcia i normy nie są zbyt ograniczone żeby zrozumieć cały sens tego mitu? Uważam, że tak. Dla mnie osobiście mit- historia o zamianie słońca – ojca, na słońce – syna jest przepiękna, bardzo wzruszająca i znajduje odbicie w wielu religiach świata.   Podoba mi się to, że nasi przodkowie w ten właśnie sposób mogli postrzegać przesilenie zimowe 😊

Nie mogę również nie wspomnieć, że Swarożyc przez niektórych badaczy łączony jest z postacią Dadźboga, który był związany z obdarowywaniem się prezentami 😊  Stąd dzisiaj obecny zwyczaj wigilijnych upominków 😊 Czyż to nie piękna i wyjątkowa tradycja? 😉

 

Ten wyjątkowy czas w roku, czas Świąt, jest w wielu miejscach Polski nadal łączony z różnymi wróżbami. Dotyczą one zarówno zamążpójścia, jak i pogody, zdrowia, pieniędzy, urodzaju… Obecnie zaczynamy je już w Katarzynki oraz Andrzejki 😉 A wiesz skąd się wzięło przeświadczenie, że właśnie to czas Bożego Narodzenia jest dobrym czasem na pytania o przyszły los?

Weles był bogiem wróżb i magii, a to on władał jak wspomniałam wcześniej najciemniejszymi miesiącami w roku. Wiele jego cech przetrwało po dzień dzisiejszy np. w postaci Mikołaja 😊 Za to Spas Zimowy, opiekuńczy duch tychże świąt, to według niektórych źródeł nikt inny jak Dziadek Mróz 😊





Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

 

Komentarze

Prześlij komentarz