„Każda asana nawiązująca do natury odzwierciedla energię przyrody lub zwierząt. To pomaga nam nawiązaniu kontaktu z tą energią. Zwłaszcza kiedy zestawimy nazwę asany z jej wyobrażeniem.”
Czy myślisz
czasami skąd wzięły się pozycje w Jodze i dlaczego akurat te? Nie jestem
specjalistką od jogi, nie mam pokończonych kursów, nie opanowałam wielu
pozycji, z niektórymi wciąż mam problem 😉 Jednak chętnie się uczę, dowiaduję
coraz więcej i coraz bardziej czuję, że to jest MOJE, że to jestem JA. Znasz to
uczucie?
Przy pozycji
Drzewa na początku mocno się chwiałam, upadałam 😉 Nawet teraz mi się to zdarza, kiedy
nie opanuję w porę chaosu w mojej głowie… Znasz to uczucie?
Wracając do
samej pozycji… Pomaga mi, nie tylko w fizycznej, ale i emocjonalnej równowadze.
Drzewo jest mocno zakorzenione w Ziemi, a jego gałęzie sięgają wysoko w górę, w
Niebo. I tak właśnie powinna wyglądać ta pozycja w naszym wykonaniu. Mocno
osadzona w podłodze, lub ziemi jeśli wykonujemy ją na powietrzu (osobiście
bardzo to lubię) „wyrastająca z niej” i jednocześnie sięgająca ku górze,
wyciągająca całe nasze ciało.
Pozycja o
której dzisiaj pisze ma bardzo zbawienny wpływ na nasze ciało fizycznie. Pomaga
w jego korekcie. Bardzo wzmacnia mięśnie nóg i stawy skokowe. Często, nawet
bezwiednie na co dzień bardziej obciążamy jedną nogę, co powoduje poważne
problemy z kręgosłupem. Dzięki tej pozycji możemy to łatwo sprawdzić i pomóc
sobie w równowadze. A co za tym idzie nasz kręgosłup będzie nam za to wdzięczny
😉
Żeby dobrze
wykonać tę pozycję potrzebujemy stabilności i wyciszenia umysłu. Pisałam
wcześniej, że jeśli tego nie zrobię odpowiednio wcześniej zaczynam się chwiać.
Jeśli mamy z tym problem, może pomóc wpatrywanie się w jeden punkt. A kiedy już
opanujemy pozycję wystarczająco, możemy ją wykonywać z zamkniętymi oczami.
Myślę, że już
wiesz, po przeczytaniu pierwszych zdań, że regularne praktykowanie pozycji
Drzewa wzmacnia nasz układ nerwowy i co za tym idzie daje większą i częstszą
stabilność emocjonalną. W końcu mocne drzewo, które jest mocno zakorzenione nie
ugnie się pod wiatrem, nie ugnie się nawet przed wielką wichurą z burzami.
Dokładnie tak samo jak my… Pomaga nam
wśród naszych życiowych burz…
Zapraszam Cię
serdecznie do znalezienia studia Jogi lub znalezienia odpowiedniego dla siebie
nauczyciela w sieci. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, nauczyć więcej i mieć
pewność, że dobrze wykonujesz pozycje zaufaj ludziom którzy tego uczą. Ja mogę
jedynie pisać o swoich odczuciach, osoby, która dzięki Jodze próbuje odnaleźć swoją własną drogę, która
dzięki niej potrafi „odCzarować” swoją
codzienność walcząc po drodze z własnymi demonami.
Spodobał Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.
Komentarze
Prześlij komentarz