Znowu mnie dopadła bezsenność… Niby leki ustawione, niby wyciszam się przed nocą, niby… A jednak…
W nocy minuty mijają jak godziny, przekręcam się tylko z jednego boku na drugi, wstaję, chodzę po mieszkaniu, czasami piszę, ale zmęczenie jest tak duże, że nie mogę sobie poradzić… Tak bardzo chce mi się spać, a sen nie przychodzi…
Bezsenność…
Muszę znaleźć jej przyczynę… Coś mi umknęło… Mnie też to się wciąż zdarza…
A jak jest u
Ciebie z jakością snu?
Spodobał Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.
Komentarze
Prześlij komentarz