Zmiany są dobre

Lubisz zmiany w życiu? Zarówno te duże jak i drobne typu przestawienie mebli w mieszkaniu czy drobna zmiana na ogródku?

Ja uwielbiam. Zawsze wtedy czuję przypływ nowej energii. Jakiś czas temu też już o tym pisałam i o to samo pytałam 😉 Jednak jak to bywa, wiele tematów to niekończąca się opowieść. I tak jest również w tym przypadku, dlatego do niego wracam. I jeszcze wracać będę 😉

Wszystko jest świeże nowe i pełne możliwości. Bez względu na to czy w miejscu w którym mieszkasz od lat, czy w zupełnie innym. Tak trudno nam o tym pamiętać gdy jesteśmy uwikłani w swoje nawykowe działania, przeszłość, oczekiwania, pretensje  czy rozczarowania. Jednak… gdyby teraz porzucić to wszystko… Zapomnieć, wybaczyć, puścić…  Poczujemy wielką lekkość, radość i moc, które płyną z bycia obecnym „tu i teraz”.  Prawda, że łatwiej to zrobić gdy jesteśmy wyrwani ze swoich schematów? Dlatego tak kocham zmiany w życiu. Nawet te najdrobniejsze. To one pomagają nam poczuć tę świeżość i moc płynące z chwili. Nasz umysł skupia się na tym co jest „tu i teraz”, bo jeszcze nie wie jak powinno być. Nie masz tej znanej sobie tak dobrze rutyny. Móc tak ten stan utrzymać jak najdłużej.  Zanim nasza głowa będzie pełna kombinowania, planować, oceniania czy tworzenia różnorodnych komplikacji. Gdyby tak móc wysłać swój intelekt na wakacje. Czemu nie? Czemu tego nie wytrenować w codzienności, kiedy brak zmian na tyle dużych by to zrobić? Oczywiście, że można 😊 Wystarczy tylko zacząć. Głęboki wdech i wydech… Skupienie się na zapachu i przepływie powierza, na dźwiękach, na swoim biciu serca… Jest dobrze…💓

Zobacz… Tak często tęsknimy za tym by gdzieś wyjechać, ale przecież swój umysł zabieramy zawsze ze sobą. Dlaczego więc nie zacząć medytować, nie skupiać się na chwili obecnej, nie zatrzymać się na chwilę w pędzie dnia by poczuć spokój, miłość, radość i wdzięczność. Opiekujmy się na co dzień swoim umysłem, niech rosną w nim piękne kwiaty a nie chwasty, o których już pisałam  😉 Opiekujmy się nim codziennie, nawet jeśli nie mamy możliwości wyjechania na urlop, odpoczęcia zarówno psychicznie jak i fizycznie dłużej. Chociaż nie mówię, że i taki odpoczynek nie jest potrzebny. Jest i to bardzo! I nie tylko raz w roku przez tydzień czy dwa jeśli mamy szczęście, ale znacznie częściej i dłużej. Jednak o tym to już innym razem…  Teraz opiekujmy się sobą codziennie, chociaż przez kilka minut. 


Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

 


Komentarze