Lubisz rytuały? Lubisz swoją dobrze ci znaną
codzienność? Praca, szkoła, inne stałe zobowiązania? Ja lubię. Jednak są
momenty kiedy w naszą codzienność wkracza się chaos. U nas tak właśnie teraz
się dzieje. Przez około miesiąc czeka nas przeorganizowanie wszystkiego. Dobrze
by było wcześniej, już dzisiaj się dowiedzieć jak ma być każdego dnia, ale o
tym będziemy dowiadywać się na bieżąco, co nie powiem troszkę utrudni nasze
funkcjonowanie. Wszystko to, co dzieje się teraz miało być wtedy gdy wybuchła
pandemia. Z wiadomego jednak powodu zabiegi, operacje, rehabilitacje itp.
zostały przesunięte na „kiedyś” i u nas właśnie to „kiedyś” przyszło. Z dnia na
dzień, jak to bywa 😉 Z jednej strony ulga, bo zdrowie
najważniejsze, a z drugiej jak już wspomniałam musimy przeorganizować
codzienność każdego z naszej piątki.
Zdecydowanie mogę powiedzieć, że najbliższe trzy tygodnie będą tymi w których elastyczność zagra główną rolę. A obok niej zdecydowanie dobra organizacja 😊 Dodatkowo okazało się, że jeszcze tylko w tym tygodniu czekają nas trzy sprawy do załatwienia, które nie były planowane, a są konieczne i za nic nie można z nich zrezygnować a nawet przesunąć. Bywa... Zycie... 😉
I tak! Umysł zaczął swoją opowieść o ilości problemów, które właśnie się pojawiają, ale o których nie będę pisać 😉 Ale my zawsze mamy wybór czy z tym walczyć czy „płynąć z prądem zmian”. Tak naprawdę to nasz opór stanowi źródło problemów. Lęk, zamartwianie się, czarne wizje. „Kiedy akceptujesz wybranie innej drogi niż była zaplanowana, otwierają się przed nami nowe możliwości”. Każdy problem się rozwiąże, kiedy patrzymy na życie z miłością, nadzieją, wiarą i zaufaniem. Odnajdujemy w sobie mądrość i moc, aby stawiać czoła życiowym zmianom i wyzwaniom! A bez wątpienia następny miesiąc dla naszej rodziny taki właśnie będzie. Najważniejsze, bez wątpienia jest zdrowie i wszystko co z nim związane. Z całą resztą sobie poradzimy, musimy. Działamy wszyscy razem i każde z nas z osobna, bo inaczej chaos będzie dużo większy, a tego nikt nie chce 😉 A ty jak radzisz sobie w sytuacjach kiedy twoje „życie staje na głowie”?
Spodobał Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.
Komentarze
Prześlij komentarz