Nie dawno był dzień zapobiegania samobójstwom…
Niestety… ten temat i nam jest dobrze znany, zbyt dobrze ☹ Jestem przerażona
tym, co się coraz częściej dzieje z dziećmi. Zarówno nastoletnimi jak i tymi
młodszymi. A jeszcze bardziej jestem przerażona reakcją innych osób, zwłaszcza
innych rodziców ☹
Wiem, że i kiedyś była depresja i inne choroby
związane z psychiką, tylko kiedyś o tym
nie mówiono. Przynajmniej w środowisku w którym ja się obracałam. Dzieci i
młodzież nie była diagnozowana, a jeśli już coś się działo, to było ukrywane
przez rodzinę z powodu wstydu i innych mniej lub bardziej znanych powodów.
Teraz się o tym mówi coraz częściej, mówi się głośno, także w mediach. W naszym
otoczeniu również słyszymy o coraz większej ilości dzieci, które ledwo sobie
dają radę, i o zgrozo w desperacji wybierają zakończenie swojego młodego życia ☹
Przeżyliśmy i my śmierć młodego chłopca,
przyjaciela naszej nastolatki. Przeżywamy bardzo duży problem przyjaciółki
młodszej córci. Przeżywamy swoje choroby… Staramy się pomagać i wspierać jak
tylko potrafimy. Nadal nie możemy zrozumieć tego, co się stało te kilkanaście
miesięcy temu. Dlaczego? Wciąż zdarza mi się zadać sobie te pytania, chociaż
dobrze wiem, że to nic nie zmieni, a wręcz przeciwnie. Jak sobie radzić z tak
poważnymi problemami najmłodszych kiedy sami walczymy ze swoimi demonami? Co
jeszcze możemy zrobić oprócz bycia obok, wysłuchania, zrozumienia?
Musimy zadbać i o siebie. Tak! To bardzo ważne. Depresja jest bardzo wyczerpującą chorobą, zarówno dziecka jak i jego rodziców. Musimy dbać o swoją psychikę, by dobrze i mądrze pomóc dziecku. Musimy o tym rozmawiać, musimy się nawet wypłakać. Musimy dbać o swoje potrzeby i prosić o pomoc. Pamiętaj! To oznaka odwagi, a nie słabości jak wiele razy słyszymy. I nigdy, przenigdy nie myśl i nie daj sobie wmówić innym, że depresja Twojego dziecka jest Twoją winą! To nie prawda! A jeśli ktoś tak Ci mówi… Mi powiedział… Chyba taka osoba do końca nie zdaje sobie sprawy ze swoich słów, do końca nie rozumie tej choroby i oby nigdy nie musiała tego przeżyć.
Jeśli znasz osobę której dziecko cierpi na depresję nie oceniaj Jej, nie krzywdź tego typu słowami, bo ta choroba nie jest winą NIKOGO, a już na pewno nie rodziców. Tak jak depresja która nas spotkała nie jest winą naszą, tak depresja dziecka nie jest Jego winą, ani Jego rodziców. Tak jak już pisałam. To choroba jak każda inna, jak nowotwór… Przecież osoby która nie niego zachoruje nie obwiniasz? Tak samo jak nie obwiniasz o nią jego rodziny, prawda? Bądź po prostu obok… A jeśli to Cię przerasta, bo i tak może być, odsuń się… Nie rań słowami. NIGDY!
Spodobał Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić
się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to,
że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz