Prywatny koncert latem

W Italii podczas urlopu uwielbiałam słuchać koncertu cykad, w Polsce kocham koncert świerszczy.

Bardzo mi tego potrzeba po wczorajszym obezwładniającym strachu. Po wielu godzinach w napięciu, stresie który potrafi zrozumieć tylko ten, który drżał o życie najbliższych. Tego mi dzisiaj potrzeba… Ulubionego, letniego, późno wieczornego koncertu najlepiej przy boku Ukochanego…💓


Latem, co wieczór czuję się bardzo uprzywilejowana. Słucham ich podczas pracy w ogrodzie, na tarasie lub w sypialni gdy kładę się spać, a okna mam otwarte na oścież. Balsam na duszę po ciężkim dniu…

Świerszcze, koniki polne,  pasikoniki…


Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze