"Dzisiaj wiem, że nigdy
nie byłam sama. Nawet w chwilach największej ciemności i największego bólu, Ona
zawsze była ze mną. Dawała mi znaki i robiła wszystko co w jej mocy, abym ją
usłyszała. Dzisiaj rozumiem to, widzę i czuję. I jestem za to wdzięczna. Moja
ukochana dusza…"
„Żyjemy teraz w czasach ogromnej przemiany. Doświadczamy, jak dawna mentalność stopniowo się rozpada, a na jej miejsce, krok za krokiem powstaje nowa świadomość”. Niestety… zwłaszcza na początku pandemii media pokazywały nam obrazy, które nieświadome osoby mogły naprawdę przerazić. Zresztą nadal w niektórych stacjach tak jest. Wydaje się, że jest źle, bardzo źle. A do tego dobra na świecie coraz mniej… Tak! I ja sama tak przez jakiś czas myślałam. Dałam się zmanipulować z powodu strachu, z powodu niewiedzy, bo wszystko tak nowe, inne, znane tylko z książek czy filmów science fiction. Tak bardzo nie realne… A jednak… Dopóki nie powiedziałam DOŚĆ! Dopóki nie wyłączyłam wiadomości, nie zaczęłam czytać, słuchać dobrej muzyki, więcej ćwiczyć jogi i skupiać się na tym co mam obok, moje przerażenie było olbrzymie. W końcu gdy wyciszyłam umysł, dotarło do mnie, że mimo tego całego chaosu, dobro istnieje, jest tuż, tuż, na wyciągnięcie ręki i wcale nie jest aż tak źle jak mówią.
W ostatnim czasie dużo
rozmawiałam z wieloma osobami, bardzo dużo czytałam. Ku mojemu zaskoczeniu i mojej
radości okazało się, że coraz więcej osób dużo świadomiej patrzy na swoje
życie. Oczywiście, każdy doświadcza tego w swoim tempie i tak jest dobrze, tak
jest najlepiej i tak być powinno. Musimy być tylko czujni i cierpliwi a
wszystko zadzieje się w swoim czasie.
Książka o której dzisiaj piszę, i wg mnie ukazała się na rynku w bardzo dobrym momencie. Mam ją także w swoim sklepie, więc serdecznie zapraszam https://www.lawart.pl/pl/p/Gdy-cialo-i-dusza-wysylaja-SOS.-Jak-przyczyny-chorob-odnalezc-w-psychice/1787
Dr. Kugelstadt zauważył, że „takie
fizyczne objawy jak na przykład nadmierna potliwość, przyśpieszone bicie serca,
chroniczne zmęczenie czy bezsenność, problemy żołądkowe, wypadanie włosów, bóle
głowy czy pleców mogą oznaczać ukryte, nieuświadomione często problemy i
cierpienia psychiki. Warto je poznać!”
Ten doświadczony lekarz i
psychoterapeuta podkreśla, iż wiele chorób ma więcej niż jedną, wyłącznie fizyczną
przyczynę. „Kluczem do zdrowia jest zdobycie wiedzy o tym, jak
ciało i psychika współpracują.” I
właśnie taką wiedzę, zarówno teoretyczną, jak i praktyczną, zawiera w sobie ta
książka. Autor pokazuje, że dolegliwości psychosomatyczne leczy się mimo tego,
że medycyna konwencjonalna rozkłada często bezradnie ręce. Posługując się
wieloma przykładami, interpretując objawy i udzielając praktycznych porad. W bardzo prosty sposób wyjaśnia przyczyny
chorób, które trudno było do tej pory zdiagnozować. Pisze także, co bardzo
ważne, przynajmniej dla mnie, o sposobach radzenia sobie z obecną pandemią.
Sama wpadłam w
przerażenie, kiedy pandemia wybuchła (jak już pisałam), cały dzień leciały w
tle wiadomości a ja zamiast się uspokajać, byłam coraz bardziej wystraszona. Do
tego ataki paniki, duszności, bóle całego ciała, kołatanie serca… To było
potworne. Wystarczyło żebym w końcu
przestała tego non stop słuchać, żebym zajęła się czymś innym. Oczywiście,
strach nie zniknął do końca, ale moje ciało się uspokoiło, mogłam bez problemu
oddychać i podejmować decyzje. Przecież „jeśli tylko zatroszczymy się o swój
umysł, serce i psychikę, to całe nasze ciało się nam za to odwdzięczy”.
Książka „Gdy ciało i dusza wysyłają S.O.S” jest pełna wiedzy,
praktyki i inspiracji. Została napisana w taki sposób, że wiele osób pod jej
wpływem może zacząć zmianę w sobie. A dla
tych, które na tę wiedzę otworzyły się już wcześniej, może stać się
poszerzeniem swoich wiadomości i inspirować do dalszego działania. Polecam ją z
całego serca. Nic nie stracisz sięgając po nią, a możesz wiele zyskać.
„Pora przestać tłumaczyć wszystkie swoje dolegliwości stresem i wreszcie wsłuchać się w swoje ciało i psychikę. Nadmierna potliwość, przyśpieszone bicie serca, zmęczenie, bezsenność, problemy żołądkowe, wypadanie włosów, bóle głowy czy pleców - w dzisiejszych czasach te objawy nie muszą oznaczać, że jesteś chory, tylko że cierpi twoja psychika.”
Spodobał Ci się tekst?
- To teraz czas na
Ciebie 😊 Będzie mi miło,
jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to
bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś
podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post –
oznacza to, że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie
na Facebooku i Instagramie.

Komentarze
Prześlij komentarz