Ego

Podczas pracy nad sobą nie mogło zabraknąć rozmowy o naszym ego. Ego, które kiedyś zawsze źle mi się kojarzyło, a okazuje się, że jest wręcz przeciwnie.

 

Podczas wielu rozmów zrozumiałam, że jest nam ono niezbędne i zapewnia nasze przetrwanie. Nie jest złe, ani dobre, zależy jak i do czego je wykorzystamy. Gdy jesteśmy otwarci, szanujemy siebie i innych, to w przestrzeni naszego ego tworzymy piękne doświadczenia. Przecież po to żyjemy, po to żeby doświadczać miłości, spełnienia, szczęścia, a także nimi obdarowywać innych. Jeśli jednak nasze ego jest za bardzo silne, może nas oddzielić od tego co najważniejsze, a wtedy łatwo popaść w zachłanność, samotność, chciwość…

Pamiętaj! Koncepcje starożytne mówią, że „świat materii jest jedynie procentem wszystkiego co istnieje. Reszta, to świat ducha… Dlatego to nasze myśli mają twórczą i życiodajną moc”.

 

PS. Wczoraj już się nie wyrobiłam z wrzuceniem posta. Wyjechaliśmy tylko na dwa dni, o czym napiszę jutro, ale to wystarczyło, żebym po powrocie nie wiedziała za co się zabrać. Tyle pracy i różnych problemów,  jak by mnie nie było przynajmniej przez dwa tygodnie 😉 

 

Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze