Jak pisałam w poniedziałek, jesteśmy u przyjaciół w Agroturystyce,
którą znamy od 2007 roku 😊 http://swierkowe.pl/ Nawet nie wiem kiedy to
zleciało…
Tak krótko, a już udało nam się wyskoczyć do pobliskiego Bodzentyna, do Kielc, do Krajno, Ujazdu i Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Chociaż te trzy ostatnie miejsca zasługują na oddzielne wpisy, więc na pewno zaczną się pojawiać od przyszłego tygodnia 😊
I nawet jeśli ten nasz urlop, nie jest takim urlopem na 100% bo
obydwoje pracujemy zdalnie, to i tak jest cudownie! 💓 I jak tak teraz sobie
myślę… Móc mieć taką pracę, którą można wykonywać z każdego miejsca na Ziemi
mając laptop oraz internet to wielkie szczęście. Ja zdecydowanie już wiem, że mogłabym
taką mieć. Póki co jednak nie jest to możliwe, bo potrzebowałabym też przewoźny
sklepik. Tylko jaki by musiał być samochód 😉 No nic. Może kiedyś… Kto, to
wie? Dobrze, że chociaż teraz jest tak, jak jest 😉
Tutaj… W Świerkowym Wzgórzu wciąż się zachwycam. Zapachem powietrza, deszczu, śpiewaniem ptaków, graniem świerszczy, wypatrywaniem bobrów, obserwowaniem pszczolinek napiaskowych… Zadziwia mnie fruczak gołąbek który odwiedza surfinie na tarasie… Bociany, jaskółki, wilgi, nietoperze…
Niby znane miejsca, a wciąż odkrywam je na nowo. Nawet widok z
ławeczki przy stoliku po starej maszynie niby ten sam, a jednak inny. I nie
tylko o każdej porze dnia, a codziennie. Cud natury, cud którego tak naprawdę nie
jesteśmy w stanie pojąć. Wystarczy się na niego otworzyć i czerpać wszystkimi
zmysłami. Świętokrzyskie zdecydowanie czaruje, i nie jest to tylko slogan
reklamowy. Zresztą to „nasze” Świerkowe Wzgórze i jego okolice jest pełne cudów
i wspomnianej magii. Tutaj nie trzeba odczarowywać codzienności, bo widać ją na
każdym kroku. Cudowni, ciepli, pełni dobrej energii właściciele, dom, ogród…
Nie da się być obojętnym na to wszystko. Długie wieczorne spacery, których tak
mi brak w Warszawie, pośród pól, Gór, sadów i łąk… Być tu, mieć to wszystko na
wyciągnięcie ręki chociaż przez chwilę jest największym szczęściem i darem.
Takich miejsc w Polsce i na świecie jest mnóstwo. Mieć tylko zdrowie oraz pracę
by je odwiedzać. Chociaż i tak życia nie starczy by poznać do końca sam region
świętokrzyski, a co dopiero resztę świata, resztę miejsc tak magicznych, że nie
chce się z nich wyjeżdżać. Móc chociaż w jednym z nich zostać na zawsze i mieć
to wszystko przed sobą zaraz po przebudzeniu i tuż przed zamknięciem oczu. Moje
marzenie… Marzenie, które spełniam w sposób zmodyfikowany, zamiast tylko czekać
aż samo się spełni i tak jak bym tego pragnęła. Nie wiem czy zamieszkam
kiedykolwiek w takim miejscu i czy się w nim zestarzeję. Na tę chwilę nie jest
to możliwe, więc radzę sobie w inny sposób 😉
A teraz zostawiam Cię z kilkoma kadrami, kilkoma chwilami… Jeszcze
czeka nas jedna wycieczka, a jutro rano pakowanie i przed południem wyjazd do
Warszawy. Chociaż może po drodze jeszcze się gdzieś zatrzymamy… Kto wie? Kto
wie? 😉
Spodobał Ci się tekst?
- To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie.




















Komentarze
Prześlij komentarz