Wytrwałość jako dążenie do celu

Ach jaka ja jestem niecierpliwa, to wiedzą tylko osoby bardzo mi bliskie. No może i te, które choć troszkę mnie poznały 😉 Jak bardzo chciałabym od razu, na już, a nawet na wczoraj 😉 Między innymi i dlatego taką trudność sprawiały mi początki samorozwoju. Chęć szybkich rezultatów, najlepiej od razu po przeczytaniu książek. A ćwiczenia, a nauka, samodyscyplina i wytrwałość gdzie? Do zmian czegoś, co nam nie służyło i do wprowadzenia nowego, lepszego dla nas nastawienia jest potrzeba tak wiele. Między innymi właśnie WYTRWAŁOŚĆ.


Tylko ja wiem jak wiele razy chciałam się poddać, jak wiele razy płakałam i złościłam się na siebie i wszystkich dookoła. Tylko ja wiem, no może już nie tylko ja 😉 że i teraz takie małe złości mi się zdarzają 😉 Jak kiedyś bardzo szybko się poddawałam i rezygnowałam. Jak bardzo nawet malutkie niepowodzenie wystarczało czy czyjś komentarz bym się poddała i zwątpiła w siebie, we własne siły i nawet wiedzę. Jak wiele osób popełnia ten błąd. Może nawet Ty?

Pewnie Cię to nie zdziwi, ale musze napisać. I w tym pomogła mi joga. Jakże by inaczej 😉 Joga i Góry 😊 Zarówno praktykując jogę, chodząc po Górach, nawet Świętokrzyskich nauczyłam się pokonywania własnych ograniczeń. Zarówno fizycznych jak i mentalnych. Tak samo doskonale pomaga w tym wspinaczka, do której po drugiej dawce szczepienia mam zamiar się porządnie zabrać i chodzić na ściankę systematycznie. Napisałam to publicznie, więc chyba nie będę miała już żadnej wymówki by tego nie zrobić 😉  Mówię Ci ile razy byłam przekonana, że nie dam rady do końca wykonać danego ćwiczenia, a jednak to robiłam! Jestem przekonania, że na ściance będzie podobnie, zresztą już było 😉 I to, że mimo iż myślałam a nawet byłam pewna, że mi się nie uda, a udawało, przekonałam się o tym, o czym wielokrotnie czytałam. Nie jestem swoimi myślami! Nikt nimi nie jest! Moje myśli nie zawsze mówią mi prawdę, mój umysł nie zawsze mnie wspiera, a wręcz przeciwnie. Zdarza się, że sabotuje moje pragnienia i zamiary. Czytanie tego wielokrotnie i tak nie pomagało, musiałam przekonać się o tym „na własnej skórze” i przekonuję codziennie. „Moje myśli, to nie jestem ja”. Przynajmniej nie zawsze 😉 Nie mam tu na myśli intuicji. To zupełnie coś innego.

Zdjęcie zrobione telefonem przez Maję

Zdjęcia z 2017r Italia - Dom z Kamienia


Wytrwałość to wielka moc, moc która sprawia, że pokonujemy zniechęcenie, niemoc, słowa innych. Oznacza koncentrację na wybranym celu i dążeniu do niego dzień po dniu, nawet wtedy gdy zbaczamy ze ścieżki lub trafiamy na mur. Wrogami wytrwałości są wspomniane już przeze mnie zniechęcenie i brak wiary w siebie. Jak wiele razy rezygnowaliśmy ze spełnienia marzeń, gdy było już tuż za rogiem? Nigdy więcej się nie poddawajmy. Nie poddam się ja, nie poddawaj się i Ty. Szczęśliwe życie to wielka wygrana, po wielu wyzwaniach po drodze, po zdaniu mnóstwa testów. Ach jak po takiej trudnej drodze nasza  nagroda przynosi wielką radość. Radość i spełnienie. A ile po drodze się uczymy. Dopiero możemy to zobaczyć gdy dotrzemy do celu.


Zapamiętaj i ćwicz to codziennie (nie tylko czytaj). „
Jeśli popełniłeś błąd lub poniosłeś porażkę, nie rezygnuj, obiecaj sobie, ze jutro będzie lepiej. Czasami możemy zboczyć z głównego kursu, zrobić objazd, skręcić w bok, ale to nie oznacza, że nie możemy wrócić na główny szlak. Nie poddawaj się samokrytyce! Jesteśmy ludźmi, czasem popełniamy błędy, ale każdego ranka zaczyna się nowy dzień, a wraz z nim nowe możliwości”.


Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie.

 


Komentarze