Świętowanie

Dwa popołudnia, a raczej wieczory, na świętowanie 21 Rocznicy Ślubu 😊

Czerwiec powitał nas letnią pogodą, a że długi weekend i inni lokatorzy wyjechali, mieliśmy ogródek tylko dla siebie. Nikt go nie „zaklepał” tak jak w jeden z ostatnich majowych weekendów 😉

Mimo iż wciąż bałagan, bo zmiana kostki w trakcie, to i tak te dwa popołudnia spędziliśmy na powietrzu, przy rozmowach, śmiechu, muzyce, kolorofonie (pamiętasz je jeszcze?), pojawiającym się dymie (też pewnie kojarzysz),  śpiewach, tańcach (chociaż nie wiem czy tańcem można to nazwać :D ale niech będzie), chodzeniu boso po trawie… Spędziliśmy ten czas przy delektowaniu się smakołykami oraz napojami. Mogliśmy cieszyć się swoim towarzystwem, nawet jeśli w okrojonym gronie. Mogliśmy chociaż przez chwilę troski i zmartwienia mimo iż nie zniknęły,  przysłonić ciepłymi słowami, uściskami, „nie myśleniem”, chwilą szczęścia… W końcu nie od dziś wiadomo, co często powtarzam, że szczęśliwymi bywamy, nie jest ono nam dane non stop 😊

Beatka, dzięki i "za smak dzieciństwa" 😁

Co prawda na pierwsze grillowanie jeszcze musimy troszkę poczekać, niech skończą układać kostkę, niech zabiorą rzeczy z altanki (ledwo się do niej dostałam, bo potrzebowałam jednej rzeczy i… druga noga, a dokładnie stopa teraz w stanie nie do końca dobrym 😉 Spuchnięta i boląca od uderzenia jednej niesfornej rzeczy, która mi na nią spadła. Tak to tylko ja potrafię 😉), i dopiero wtedy będzie można ją porządnie wysprzątać i wyczyścić grill. Póki co zostają nam smakołyki przyrządzone w kuchni. Nie mniej dobre niż te z grilla 😉 Chociaż nie! I z grilla mieliśmy kilka smacznych mięs, które przynieśli nieocenieni Sąsiedzi 🙏

Mam też nadzieję, że takich popołudni oraz wieczorów w naszym małym ogródku będzie teraz coraz więcej. Jeszcze chwila, jeszcze moment i cała nasza piątka będzie zaszczepiona, bliscy i przyjaciele też są już w trakcie, a niektórzy po. Powolutku wszystko wraca „do normy” chociaż tego co będzie jutro nikt nie wie.  Najważniejsze być „tu i teraz”, być wdzięcznym za to co mamy w chwili bieżącej. A, że wakacyjne miesiące jednak zapowiadają się na miejscu, to chociaż takie wolne weekendy czy wieczory na powietrzu będą jak odskocznia. Podobnie jak krótkie wypady po okolicy, bo i tutaj można znaleźć sporo nieodkrytych wciąż perełek. Mam już kilka takich miejsc na swojej liście 😉 Oby tylko zdrowie pozwoliło…


Dzisiaj dziękujemy za piękne życzenia i za Waszą obecność. Dziękuję naszej świadkowej zza Oceanu. Cudownie było usłyszeć Twój głos 😊

I tak bywa... 😆

PS. W tych dniach unosił się w powietrzu zniewalający, słodki i upajający zapach kwiatów Akacji, który był jeszcze bardziej potęgowany przez ciepło słoneczne. Kocham… Zapach dzieciństwa, czerwca, lata, odpoczynku… 



Spodobał Ci się tekst?

  •  To teraz czas na Ciebie 😊  Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
  •  Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka; 
  •  Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z   innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją   pracę;  
  •  Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie.

 

Komentarze