W jednym z poprzednich
postów pisałam o uważności, wspominając o Naturze. Wszystko się ze sobą łączy.
Nasza praca nad samorozwojem, nad poznaniem siebie to wszystko staje się
łatwiejsze i możliwe gdy mamy kontakt z naturą. Jej życiodajna moc, siła, to
wszystko przywraca nam harmonię. Harmonię, którą tak zaniedbujemy. A ja jako
typowa Wiedźma muszę czuć połączenie z naturą, ale nie tylko 😉 No, ale o tym może napiszę innym razem 😉
W jednym z pierwszych wpisów pisałam, że musiałam wyjechać w Góry by móc podjąć bardzo ważną decyzję w życiu. Potrzebowałam ich siły, ich mocy i energii by wyciszyć wszystkie głosy które we mnie były. Udało się. I zawsze tak jest. Kiedy zaczyna mnie przerastać codzienność, problemy, kiedy wkrada się w moje życie chaos, gdy wszystkiego jest za dużo muszę wyjechać, wyciszyć się. Chociaż na jeden dzień w Świętokrzyskie by odetchnąć, pospacerować, połączyć się z naturą i naładować pozytywną energią i mocą moich ukochanych Gór. Bez nich nie potrafiłabym funkcjonować i nawet nie chcę. Moim nadal nie spełnionym marzeniem jest mieszkanie w nich, w małej miejscowości, otoczonej lasami, zwierzętami… Póki co kiedy tylko się uda, jedziemy w najbliższe Góry chociaż na jeden dzień. Nie będę pisać, że to mi wystarcza, bo tak nie jest. Chciałabym móc mieć to na co dzień 😉 Zwłaszcza, że między innymi i te krótkie wyjazdy zabrała mi pandemia, ale… Nie poddaję się, i kiedy tylko możemy pakujemy się w samochód i ruszamy chociaż na te kilka godzin 😊 Kiedy czasu jest ciut mniej, to przynajmniej jedziemy, lub idziemy za miasto, całkiem nie daleko nad Stawy żeby móc odpocząć po ciężkim dniu. By móc pospacerować, popatrzeć na ptactwo, którego całe mnóstwo, posłuchać ich głosu, nacieszyć oczy zielenią. Dla Ciebie takim miejscem jak dla mnie Góry może jest woda? Jeziora, morze, ocean.. A może lasy, parki… Każdy z nas na pewno, chociaż nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę, potrzebuje tego kontaktu. Wybierz to, co ci najlepiej służy, co pomaga. Ja jeszcze mam nie wielki ogródek i mały warzywniak o którym też już pisałam. I kiedy z jakiś powodów nie możemy podjechać nawet za miasto, to właśnie praca w ogródku, chociaż nie wielkim daje mi tę chwilę by na moment się oderwać od problemów, od zmęczenia psychicznego. Nasz nie wielki ogródek i nasze Murarki, które pokochałam całą sobą podziwiając je każdego dnia 😊 Ach… nie wspomniałam jeszcze o naszych trzech kotach i króliku 😊
Italia
To pośród natury bardzo mocno czuję się zanurzona w swojej rzeczywistości. Czuję się wolna od ocen, pragnień a nawet oczekiwań. Czuję się sobą, czuję się szczęśliwa kiedy mam nad sobą błękitne niebo, a pod stopami ciepłą od słońca trawę.
- To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie.



















Komentarze
Prześlij komentarz