Schiacciatine croccanti prosto z Włoch

W pachnącej kuchni dzieje się cicha magia...



Powietrze drży od ciepła pieca, a oliwa z oliwek unosi w sobie zapach Słońca, jakby właśnie otwarto okno na jedną z prowincję w Italii. Na blacie leżą cienkie schiacciatine, blade jeszcze, niepozorne… ale już obiecujące. Gdy trafiają do pieca, kuchnia wypełnia się aromatem pieczonej pszenicy, soli morskiej i rozmarynu, który szeptem przypomina letni wiatr.

Po chwili rozlega się delikatne trzaskanie… To chrupkość rodzi się na nowo. Złote brzegi falują lekko, powierzchnia mieni się kroplami oliwy. Gdy łamiesz jedną w palcach, dźwięk jest czysty i suchy, jak pękająca skorupka sekretu. Smak? Prosty, a jednocześnie głęboki…sól, oliwa, ciepło… i coś jeszcze, nieuchwytnego. Może to spokój. Może wspomnienie.

W tej kuchni czas zwalnia. A schiacciatina znika, zanim zdążysz pomyśleć o następnej✨



Schiacciatine croccanti

Składniki:

  • 350 g mąki pszennej
  • 35 g oliwy
  • 5 g soli
  • 100 -110 g wody



Wszystko wymieszaj, zagnieć kulkę, owiń folią i włóż do lodówki najlepiej dzień przed pieczeniem.

Po tym czasie podziel na części i cienko rozwałkuj. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, polej oliwą i nakłuj widelcem, obsyp świeżym rozmarynem, grubą solą lub innymi przyprawami.

Piecz w 240 stopniach przez 6 - 7 minut do zarumienienia.

Smacznego!








Spodobał Ci się tekst?

· To teraz czas na Ciebie 😊 Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie;
· Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka;
· Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę;
· Bądźmy w kontakcie, obserwuj mój blog oraz polub mnie na Facebooku i Instagramie.

Komentarze